W tej rundzie mieliśmy do czynienia z wieloma świetnymi meczami, bramkami, występami. Naprawdę trudno było wybrać tylko jedenastu graczy.
Bramkarz:
Marten Stekelenburg – co prawda puścił gola Gelsona Fernandeza, ale nie miał przy nim zupełnie szans. Poza tym jednak bronił wyśmienicie w starciu z Udinese. Dzięki niemu Roma dalej jest w grze o Ligę Mistrzów.
Obrońcy:
Daniele De Rossi – kiedy on, a nie Heinze rozpoczyna spotkania jako środkowy defensor obok Kjaera, Roma zdecydowanie wygrywa. Wystarczy spojrzeć na mecz z Lecce, który rzymianie przegrali 2:4, wówczas to Argentyńczyk był partnerem Duńczyka. Z Udinese Luis Enrique nie popełnił już tego błędu i postawił na doświadczonego Włocha.
Giorgio Chiellini – kolejny znakomity występ reprezentanta Włoch. Tym razem zatrzymał na tylko jednym trafieniu Lazio. Co prawda, zespół ze stolicy przerwał znakomitą passę „Juve” i po 503 minutach pokonał Buffona, ale to Barzagli zawalił i nie pokrył Mauriego. Chiellini był skałą nie do przejścia.
Gianpaolo Bellini – w tym zestawieniu nie mogło zabraknąć także gracza Atalanty. Bellini oraz jego koledzy sprawili nie lada sensację, pokonując na wyjeździe faworyzowane Napoli. Na dodatek Gianpaolo zdobył bramkę. Czego chcieć więcej?
Pomocnicy:
Sulley Muntari – jego zakup to był strzał w dziesiątkę. Znakomicie wpasował się w filozofię gry Milanu. Od razu udowodnił też, że jest niezwykle bramkostrzelny. Z Chievo zdobył gola na wagę zwycięstwa dającego jakże ważne trzy punkty. I co by tu dużo nie mówić, była to bramka palce lizać.
Andrea Pirlo – to mózg Juventusu. Kiedy Pirlo gra dobrze, turyńczycy niszczą rywali. Demolują ich stylem gry przypominającym barceloński. Tak samo było w tej kolejce, kiedy Andrea znowu zmienił się w Iniestę i w Xaviego naraz. Asysta przy golu Pepe mówi wszystko.
Carlos Carmona – kolejny z piłkarzy Bergamo, który zasłużył na wyróżnienie. W sumie po takim spotkaniu, jakie zawodnicy rozegrali w Neapolu, moglibyśmy umieścić tu cały ich skład, ale byłoby to nie fair w stosunku do innych. Dlatego zdecydowaliśmy się na Carmonę, lidera środka pola, zdobywcę ważnej bramki na 2:1.
Alessandro Del Piero – wiemy, że to nie pomocnik, ale nie mogło go tu zabraknąć. Ta jedenastka ma być ofensywnie usposobiona, więc Alex świetnie tu się wpasuje. Mimo że z Lazio przebywał na placu boju tylko 19 minut, to jak nikt inny przyczynił się do wygranej. Ożywił niemrawe ataki Juventusu i co najważniejsze, idealnie przymierzył z wolnego, jak za dawnych lat. Del Piero znowu wielki, jak dla nas jego trafienie to bez wątpienia gol kolejki.
Napastnicy:
Diego Milito – prawdziwy lis pola karnego. Potrafi wsadzić głowę tam, gdzie inni boją się umieścić nogę. Skuteczny jak za dobrych lat współpracy z Mourinho. Widać, że zmiana trenera mu służy. Sienie strzelił dwa gole i możliwe, że włączy się do walki o koronę króla strzelców. Do Ibrahimovicia traci cztery bramki.










