Wydarzeniem minionego weekendu był powrót Juventusu na pierwsze miejsce w tabeli, stąd też trzech jego piłkarzy w jedenastce kolejki. Milan natomiast powstrzymany został przez Artura Boruca i kolegów, dlatego ich również nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu.
Bramkarz :
Artur Boruc − tu nie mogło być wątpliwości. Polak powstrzymał gwiazdy wielkiego Milanu. Grał wyśmienicie, bronił jak natchniony. Został pokonany dopiero po rzucie karnym przez Zlatana Ibrahimovicia. Jednak oprócz tego gola zastopował wszystkie inne strzały gospodarzy. Team z Mediolanu przegrał dopiero drugi raz w tym sezonie, a ich rywal zwycięża w głównej mierze dzięki Borucowi.
Obrońcy :

Leonardo Bonucci − zdobył gola dającego Juventusowi prowadzenie. Doskonale kierował formacją obronną nowego lidera Serie A. Powstrzymał Palermo na własnym stadionie i spowodował, że gra stała się łatwiejsza. Czego chcieć więcej?
Cesare Natali − jedyna ostoja defensywa zespołu z Florencji, która poza Arturem Borucem nie przepuszczała napastników Milanu we własne pole karne. Doświadczony Włoch sprostał presji na San Siro i idealnie stopował najgroźniejszego w zespole gospodarzy Ibrahimovicia.
Stefan Radu − Rumun błysnął w obronie, ale także wyróżniał się w ataku. Miał asystę przy golu Mauriego. Głównie dzięki niemu i atakującym Lazio pokonało 3:1 Napoli i wciąż prowadzi w walce o trzecią lokatę i Ligę Mistrzów.
Pomocnicy :
Stefano Mauri − konkurs na bramkę sezonu rozstrzygnięty. Włoch swoim trafieniem z przewrotki w drugiej połowie spotkania Lazio − Napoli zamknął wszelką dyskusję, kto powinien zwyciężyć w tym głosowaniu. Zawodnik rzymian nie mógł się nie znaleźć w tym zestawieniu, bądź co bądź nie codziennie zdobywa się takiego gola.
Andrea Pirlo − lider drugiej linii nowego prowadzącego włoskiej ligi. Świetnie reżyserował grę w spotkaniu z Palermo. Nie zdobył bramki ani asysty, ale to przez niego przechodziła każda akcja.
Kwadwo Asamoah − zawodnik Udinese zdobył dwa gole, które wciąż utrzymują jego zespół w walce o Ligę Mistrzów. Ghański pomocnik wyróżniał się na tle Parmy. Oprócz bramek także każda jego akcja zaczepna powodowała spustoszenie w szeregach rywali.












