Bez wątpienia najważniejszą informacją tej kolejki jest to, że Bayern Monachium już został mistrzem Niemiec. Podopieczni Heynckesa pokonali Eintracht i zagwarantowali sobie tytuł. O drugie miejsce biją się BVB oraz Bayer Leverkusen. Duży krok ku wydostaniu się ze strefy spadkowej zrobili zawodnicy Hoffenheim, którzy pokonali 3:0 Fortunę Duesseldorf.
1. Manuel Neuer (Bayern Monachium, 1. raz w jedenastce kolejki)
W każdej kolejce Bundesligi wybranie najlepszego bramkarza jest nie lada wyzwaniem. Liga niemiecka absolutnie golkiperami stoi. W naszym zestawieniu niejednokrotnie gościli m.in Trapp, Benaglio, Zieler, ter Stegen. Ostatnia kolejka należała jednak bezapelacyjnie do Manuela Neuera. Golkiper reprezentacji Niemiec w arcyważnym spotkaniu z Eintrachtem grał jak natchniony. Bayern zapewnił sobie mistrzostwo nie tylko dzięki cudownemu trafieniu Schweinsteigera. Gdyby nie Neuer, świętowanie musiałoby zostać przełożone. Sposób, w jaki zatrzymał uderzenia Lakicia oraz Aignera, to pokaz jego mistrzowskiej klasy. Neuer imponuje nie tylko ogromnymi umiejętnościami, ale także charyzmą. Jest człowiekiem, który trzyma w ryzach całą obronę, nie boi się skarcić kolegów, nie unika ryzykownych wejść, po prostu mając go w bramce, można być spokojnym o grę defensywną swego zespołu.
2. Philipp Lahm (Bayern Monachium, 6.)
Lahm w meczu z Eintrachtem zaliczył najważniejszą asystę w sezonie. Jego kapitalne podanie otworzyło Bastianowi Schweinsteigerowi drogę do bramki. Lahm to piłkarz, którym jestem absolutnie zachwycony. Ma już 29 lat, ale gra tak, jakby upływający czas mało go obchodził. Dalej jest dynamiczny, przebojowy, szybki, precyzyjny. Według dziennikarzy Whoscored.com był drugim najlepszym piłkarzem spotkania z Eintrachtem, z notą 8.1/10. Dziesięć asyst w całym sezonie także świadczy o jego świetnej dyspozycji. Bayern jest klubem wyjątkowym właśnie ze względu na takich zawodników jak Lahm. To najlepszy prawy obrońca na świecie, nie mam co do tego wątpliwości.
3. Per Nilsson (1. FC Nuernberg, 1.)
Nillson w tej kolejce postanowił zabawić się w snajpera (warto nadmienić, że jest nominalnym środkowym obrońcą). W meczu z Mainz 30-letni Szwed zdecydowanie lepiej czuł się jednak pod bramkę przeciwnika. Strzelił dwa gole i zapewnił swojemu zespołowi wygraną w trudnym spotkaniu z Mainz. Nilssonowi trzeba oddać to, że przy obu golach zachował się jak prawdziwy król pola karnego. Zwłaszcza pierwsze trafienie było wyjątkowej urody. 30-letni Szwed, choć wybitnym piłkarzem zapewne już nie będzie, to tegorocznych statystyk naprawdę nie ma co się wstydzić. Pięć goli i jedna asysta to solidny wynik jak na obrońcę przeciętnego klubu.
4. Aleksandar Ignjovski (Werder Brema, 1.)
Choć w 28. kolejce Werder przegrał z Schalke 2:0, to trudno nie docenić postawy Ignjovskiego. Reprezentant Serbii walczył tak zawzięcie i z takim oddaniem, że choćby za to należy mu się szacunek kibiców. Gdyby nie on, to na 2:0 by się nie skończyło. Jego grę docenili także dziennikarze „Kickera”, którzy po raz pierwszy w sezonie umieścili go w jedenastce kolejki. Ignjovski miał o tyle utrudnione zadanie, że został ustawiony na nietypowej dla siebie pozycji, czyli lewej obronie. Piłkarz jednak świetnie sobie poradził i udanie rozbijał akcje Schalke, zaliczył sześć przechwytów, lewą stroną boiska piłkarze z Gelsenkirchen przedzierali się po bramkę Werderu niezwykle rzadko. Klub z Bremy w tym sezonie prezentuje się naprawdę słabiutko i jeśli Ignjovski chce się dalej rozwijać, powinien rozejrzeć się za nowym pracodawcą, chętnych na jego usługi nie powinno bowiem zabraknąć.
Krmas to zawsze niespodziewany, choć dość częsty gość naszego zestawienia. 33-letni Czech nie jest nawet pierwszoplanową postacią Freiburga. W tym sezonie zagrał bowiem w 15 spotkaniach. Jeśli jednak Krmas dostaje szansę na grę, to wykorzystuje ją całkowicie. W meczu na Imtech Arena Krmas w sposób niemal bezbłędny dowodził defensywą swego zespołu i uchronił ją tym samym od straty choćby jednego gola. Nieprzypadkowo redaktorzy portalu Whoscored.com wybrali go na najlepszego piłkarza tego spotkania. Krmas radził sobie zarówno dobrze w odbiorze piłki, jak i pojedynkach powietrznych. Udanie wyłączył z gry Sona, a także Rudnevsa. Trzeba przyznać, że było to trudne, wszak ci piłkarze potrafili roznieść w był Borussię Dortmund na jej stadionie.
6. Ricardo Rodriguez (VfL Wolfsburg, 3.)
20-letni Szwajcar to w ostatnim czasie najlepszy lewy obrońca w Bundeslidze i trzeba przyznać, że jest to naprawdę spore zaskoczenie. Rodriguez w 28. kolejce Bundesligi po raz kolejny rozegrał naprawdę solidne spotkanie. Na tle swoich kolegów z defensywy wyglądał na obrońcę o kilka klas lepszego. Szczególnie raziła postawa Kjaera, który był notorycznie spóźniony i tylko dzięki Benaglio Wolfsburg wywiózł punkt z Leverkusen. Wróćmy do Rodrigueza: oprócz perfekcyjnej gry w destrukcji znakomicie zaprezentował się w ofensywie. Precyzyjnie bił rzuty rożne i wolne, szarżował na skrzydle, raz po raz uciekając obrońcom. No i przede wszystkim zaliczył piękną asystę przy golu na 1:1. Działacze „Wilków” mają w swych rękach prawdziwy skarb, Rodriguez w niedalekiej przyszłości może bowiem stać się jednym z najcenniejszych bocznych obrońców na Starym Kontynencie.
7. Bastian Schweinsteiger (Bayern Monachium, 4.)
Schweinsteiger, tak jak i Lahm, już staje się jedną z legend Bayernu. „Schweini” już od lat stanowi o sile drugiej linii drużyny z Allianz Arena. Jego kapitalny gol zdobyty strzałem piętką w meczu z Eintrachtem zapewnił Bayernowi mistrzostwo Niemiec. Kapitalnie, że to trafienie zaliczył człowiek tak oddany klubowi z Monachium. Schweinsteiger w tym sezonie nie miał słabszych dni. . Jego statystki także wyglądają imponująco: siedem goli i pięć asyst to znakomity rezultat dla zawodnika, którego głównym zadaniem nie jest zdobywanie bramek. 35 milionów euro na, które wyceniają Schweinsteigera dziennikarze Transfermarkt.de, to na pewno dużo pieniędzy. Jednak przywiązania Bastiana do Bayernu nie można kupić, on w każdym meczu udowadnia, że jego serce bije dla klubu z Allianz Arena.
8. Roberto Firmino (TSG 1899 Hoffenheim, 1.)
W 28. kolejce jedną z większych sensacji było zwycięstwo Hoffenheim nad Fortuną Duesseldorf aż 3:0. Centralną postacią tego spotkania był bezapelacyjnie Roberto Firmino. 21-letni Brazylijczyk był płucami i mózgiem swego zespołu. Świetnie rozprowadzał piłkę, posyłał odważne, krosowe podania, nie bał się także nieszablonowych zagrań. Strzelił piękną pierwszą bramkę i tym właściwie ustawił mecz. Świetnie także zaprezentował się jako drybler, raz po raz mijając obrońców przeciwników. Firmino to piłkarz o szalonym potencjale, nie sądzę, że pozostanie w Hoffenheim w razie spadku do 2.Bundesligi. Jego miejsce jest w rozgrywkach o wyższą stawkę.
9. Jefferson Farfan (Schalke 04 Gelsenkirchen, 6.)
Farfan to już od lat zawodnik, bez którego trudno wyobrazić sobie wyjściową jedenastkę Schalke. To piłkarz niezwykle cenny, potrafi bowiem zrobić różnicę, nieźle drybluje, dysponuje świetnym uderzeniem z dystansu i w kilka sekund potrafi odmienić losy każdego meczu. Choć w meczu z Werderem Farfan nie strzelił gola, nawet nie zaliczył asysty, to dziennikarze Whoscored.com wybrali go na najlepszego piłkarza w tym spotkaniu. Trzeba przyznać, że jest to decyzja jak najbardziej uzasadniona. Choć Farfan nie poprawił swych indywidualnych statystyk, to bez niego nie obyła się żadna akcja ofensywna. On kreował grę, nie bał się pojedynków jeden na jeden i robił wszystko, by wypracować partnerom jak najlepsze pozycje do zdobycia gola. Farfan tym występem udowodnił, że dla niego najważniejsze jest dobro drużyny, a nie jego własne popisy. To bardzo cenne u piłkarza, wielu zawodników nie respektuje bowiem tej zasady.
10. Raffael (Schalke 04 Gelsenkirchen, 1.)
Raffael w 28. kolejce dopiero po raz pierwszy został wybrany przez dziennikarzy „Kickera” do jedenastki kolejki. To dość dziwne, bo 28-letni Brazylijczyk to zawodnik nieprzeciętny, solidnie prezentujący się w tym sezonie. W meczu z Werderem na murawie pojawił się dopiero w drugich 45 minutach, a i tak był jednym z najlepszych na boisku. To spółki z Farfanem raz po raz rozmontowywał defensywę Werderu. Zaliczył także asystę przy drugim golu. W jego grze widać dużą pewność siebie. Raffael znakomicie panuje nad piłką, jest jednym z lepszych techników w całej lidze. Mnie imponuje także spokojem i świetnym przeglądem pola. Schalke potrzebuje takiego piłkarza i być może zdecyduje się wykupić go z Dynama Kijów.
11. Julian Schieber (Borussia Dortmund, 1.)
W kontekście całego sezonu trudno powiedzieć, że Schieber jest wartościowym zmiennikiem Lewandowskiego. Tylko trzy gole w 28 kolejkach nie robią na nikim wrażenia. Jednak w meczu z Augsburgiem 24-letni Niemiec odblokował się i dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. W obu sytuacjach zachował się jak rasowy snajper. Schieberowi potrzebne są takie mecze, to zawodnik, który ma spore umiejętności i musi tylko ciężko pracować i nabrać pewności siebie. Dziennikarze „Kickera” docenili jego grę i znaleźli dla niego miejsce w jedenastce kolejki.
Ławka rezerwowych:
Mar-Andre ter Stegen (Borussia M’Gladbach, 3.), Mensur Mujdza (SC Freiburg, 1.), Daniel Baier (FC Augsburg, 1.), Andre Schuerrle (Bayer Leverkusen, 4.), Robert Lewandowski (Borussia Dortmund, 2.)
Gol kolejki
Gol Bastiana Schweinsteigera
Nie dość, że piękne trafienie, to także niezwykle cenne, zapewniające bowiem Bayernowi mistrzostwo Niemiec.
Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu. Bądź pierwszy.
Dodaj komentarz
Bez wątpienia najważniejszą informacją tej kolejki jest to, że Bayern Monachium już został mistrzem Niemiec. Podopieczni Heynckesa pokonali Eintracht i zagwarantowali sobie tytuł. O drugie miejsce biją się BVB oraz Bayer Leverkusen. Duży krok ku wydostaniu się ze strefy spadkowej zrobili zawodnicy Hoffenheim, którzy pokonali 3:0 Fortunę Duesseldorf.
1. Manuel Neuer (Bayern Monachium, 1. raz w jedenastce kolejki)
W każdej kolejce Bundesligi wybranie najlepszego bramkarza jest nie lada wyzwaniem. Liga niemiecka absolutnie golkiperami stoi. W naszym zestawieniu niejednokrotnie gościli m.in Trapp, Benaglio, Zieler, ter Stegen. Ostatnia kolejka należała jednak bezapelacyjnie do Manuela Neuera. Golkiper reprezentacji Niemiec w arcyważnym spotkaniu z Eintrachtem grał jak natchniony. Bayern zapewnił sobie mistrzostwo nie tylko dzięki cudownemu trafieniu Schweinsteigera. Gdyby nie Neuer, świętowanie musiałoby zostać przełożone. Sposób, w jaki zatrzymał uderzenia Lakicia oraz Aignera, to pokaz jego mistrzowskiej klasy. Neuer imponuje nie tylko ogromnymi umiejętnościami, ale także charyzmą. Jest człowiekiem, który trzyma w ryzach całą obronę, nie boi się skarcić kolegów, nie unika ryzykownych wejść, po prostu mając go w bramce, można być spokojnym o grę defensywną swego zespołu.
2. Philipp Lahm (Bayern Monachium, 6.)
Lahm w meczu z Eintrachtem zaliczył najważniejszą asystę w sezonie. Jego kapitalne podanie otworzyło Bastianowi Schweinsteigerowi drogę do bramki. Lahm to piłkarz, którym jestem absolutnie zachwycony. Ma już 29 lat, ale gra tak, jakby upływający czas mało go obchodził. Dalej jest dynamiczny, przebojowy, szybki, precyzyjny. Według dziennikarzy Whoscored.com był drugim najlepszym piłkarzem spotkania z Eintrachtem, z notą 8.1/10. Dziesięć asyst w całym sezonie także świadczy o jego świetnej dyspozycji. Bayern jest klubem wyjątkowym właśnie ze względu na takich zawodników jak Lahm. To najlepszy prawy obrońca na świecie, nie mam co do tego wątpliwości.
3. Per Nilsson (1. FC Nuernberg, 1.)
Nillson w tej kolejce postanowił zabawić się w snajpera (warto nadmienić, że jest nominalnym środkowym obrońcą). W meczu z Mainz 30-letni Szwed zdecydowanie lepiej czuł się jednak pod bramkę przeciwnika. Strzelił dwa gole i zapewnił swojemu zespołowi wygraną w trudnym spotkaniu z Mainz. Nilssonowi trzeba oddać to, że przy obu golach zachował się jak prawdziwy król pola karnego. Zwłaszcza pierwsze trafienie było wyjątkowej urody. 30-letni Szwed, choć wybitnym piłkarzem zapewne już nie będzie, to tegorocznych statystyk naprawdę nie ma co się wstydzić. Pięć goli i jedna asysta to solidny wynik jak na obrońcę przeciętnego klubu.
4. Aleksandar Ignjovski (Werder Brema, 1.)
Choć w 28. kolejce Werder przegrał z Schalke 2:0, to trudno nie docenić postawy Ignjovskiego. Reprezentant Serbii walczył tak zawzięcie i z takim oddaniem, że choćby za to należy mu się szacunek kibiców. Gdyby nie on, to na 2:0 by się nie skończyło. Jego grę docenili także dziennikarze „Kickera”, którzy po raz pierwszy w sezonie umieścili go w jedenastce kolejki. Ignjovski miał o tyle utrudnione zadanie, że został ustawiony na nietypowej dla siebie pozycji, czyli lewej obronie. Piłkarz jednak świetnie sobie poradził i udanie rozbijał akcje Schalke, zaliczył sześć przechwytów, lewą stroną boiska piłkarze z Gelsenkirchen przedzierali się po bramkę Werderu niezwykle rzadko. Klub z Bremy w tym sezonie prezentuje się naprawdę słabiutko i jeśli Ignjovski chce się dalej rozwijać, powinien rozejrzeć się za nowym pracodawcą, chętnych na jego usługi nie powinno bowiem zabraknąć.
5. Pavel Krmas (SC Freiburg, 4.)
Krmas to zawsze niespodziewany, choć dość częsty gość naszego zestawienia. 33-letni Czech nie jest nawet pierwszoplanową postacią Freiburga. W tym sezonie zagrał bowiem w 15 spotkaniach. Jeśli jednak Krmas dostaje szansę na grę, to wykorzystuje ją całkowicie. W meczu na Imtech Arena Krmas w sposób niemal bezbłędny dowodził defensywą swego zespołu i uchronił ją tym samym od straty choćby jednego gola. Nieprzypadkowo redaktorzy portalu Whoscored.com wybrali go na najlepszego piłkarza tego spotkania. Krmas radził sobie zarówno dobrze w odbiorze piłki, jak i pojedynkach powietrznych. Udanie wyłączył z gry Sona, a także Rudnevsa. Trzeba przyznać, że było to trudne, wszak ci piłkarze potrafili roznieść w był Borussię Dortmund na jej stadionie.
6. Ricardo Rodriguez (VfL Wolfsburg, 3.)
20-letni Szwajcar to w ostatnim czasie najlepszy lewy obrońca w Bundeslidze i trzeba przyznać, że jest to naprawdę spore zaskoczenie. Rodriguez w 28. kolejce Bundesligi po raz kolejny rozegrał naprawdę solidne spotkanie. Na tle swoich kolegów z defensywy wyglądał na obrońcę o kilka klas lepszego. Szczególnie raziła postawa Kjaera, który był notorycznie spóźniony i tylko dzięki Benaglio Wolfsburg wywiózł punkt z Leverkusen. Wróćmy do Rodrigueza: oprócz perfekcyjnej gry w destrukcji znakomicie zaprezentował się w ofensywie. Precyzyjnie bił rzuty rożne i wolne, szarżował na skrzydle, raz po raz uciekając obrońcom. No i przede wszystkim zaliczył piękną asystę przy golu na 1:1. Działacze „Wilków” mają w swych rękach prawdziwy skarb, Rodriguez w niedalekiej przyszłości może bowiem stać się jednym z najcenniejszych bocznych obrońców na Starym Kontynencie.
7. Bastian Schweinsteiger (Bayern Monachium, 4.)
Schweinsteiger, tak jak i Lahm, już staje się jedną z legend Bayernu. „Schweini” już od lat stanowi o sile drugiej linii drużyny z Allianz Arena. Jego kapitalny gol zdobyty strzałem piętką w meczu z Eintrachtem zapewnił Bayernowi mistrzostwo Niemiec. Kapitalnie, że to trafienie zaliczył człowiek tak oddany klubowi z Monachium. Schweinsteiger w tym sezonie nie miał słabszych dni. . Jego statystki także wyglądają imponująco: siedem goli i pięć asyst to znakomity rezultat dla zawodnika, którego głównym zadaniem nie jest zdobywanie bramek. 35 milionów euro na, które wyceniają Schweinsteigera dziennikarze Transfermarkt.de, to na pewno dużo pieniędzy. Jednak przywiązania Bastiana do Bayernu nie można kupić, on w każdym meczu udowadnia, że jego serce bije dla klubu z Allianz Arena.
8. Roberto Firmino (TSG 1899 Hoffenheim, 1.)
W 28. kolejce jedną z większych sensacji było zwycięstwo Hoffenheim nad Fortuną Duesseldorf aż 3:0. Centralną postacią tego spotkania był bezapelacyjnie Roberto Firmino. 21-letni Brazylijczyk był płucami i mózgiem swego zespołu. Świetnie rozprowadzał piłkę, posyłał odważne, krosowe podania, nie bał się także nieszablonowych zagrań. Strzelił piękną pierwszą bramkę i tym właściwie ustawił mecz. Świetnie także zaprezentował się jako drybler, raz po raz mijając obrońców przeciwników. Firmino to piłkarz o szalonym potencjale, nie sądzę, że pozostanie w Hoffenheim w razie spadku do 2.Bundesligi. Jego miejsce jest w rozgrywkach o wyższą stawkę.
9. Jefferson Farfan (Schalke 04 Gelsenkirchen, 6.)
Farfan to już od lat zawodnik, bez którego trudno wyobrazić sobie wyjściową jedenastkę Schalke. To piłkarz niezwykle cenny, potrafi bowiem zrobić różnicę, nieźle drybluje, dysponuje świetnym uderzeniem z dystansu i w kilka sekund potrafi odmienić losy każdego meczu. Choć w meczu z Werderem Farfan nie strzelił gola, nawet nie zaliczył asysty, to dziennikarze Whoscored.com wybrali go na najlepszego piłkarza w tym spotkaniu. Trzeba przyznać, że jest to decyzja jak najbardziej uzasadniona. Choć Farfan nie poprawił swych indywidualnych statystyk, to bez niego nie obyła się żadna akcja ofensywna. On kreował grę, nie bał się pojedynków jeden na jeden i robił wszystko, by wypracować partnerom jak najlepsze pozycje do zdobycia gola. Farfan tym występem udowodnił, że dla niego najważniejsze jest dobro drużyny, a nie jego własne popisy. To bardzo cenne u piłkarza, wielu zawodników nie respektuje bowiem tej zasady.
10. Raffael (Schalke 04 Gelsenkirchen, 1.)
Raffael w 28. kolejce dopiero po raz pierwszy został wybrany przez dziennikarzy „Kickera” do jedenastki kolejki. To dość dziwne, bo 28-letni Brazylijczyk to zawodnik nieprzeciętny, solidnie prezentujący się w tym sezonie. W meczu z Werderem na murawie pojawił się dopiero w drugich 45 minutach, a i tak był jednym z najlepszych na boisku. To spółki z Farfanem raz po raz rozmontowywał defensywę Werderu. Zaliczył także asystę przy drugim golu. W jego grze widać dużą pewność siebie. Raffael znakomicie panuje nad piłką, jest jednym z lepszych techników w całej lidze. Mnie imponuje także spokojem i świetnym przeglądem pola. Schalke potrzebuje takiego piłkarza i być może zdecyduje się wykupić go z Dynama Kijów.
11. Julian Schieber (Borussia Dortmund, 1.)
W kontekście całego sezonu trudno powiedzieć, że Schieber jest wartościowym zmiennikiem Lewandowskiego. Tylko trzy gole w 28 kolejkach nie robią na nikim wrażenia. Jednak w meczu z Augsburgiem 24-letni Niemiec odblokował się i dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. W obu sytuacjach zachował się jak rasowy snajper. Schieberowi potrzebne są takie mecze, to zawodnik, który ma spore umiejętności i musi tylko ciężko pracować i nabrać pewności siebie. Dziennikarze „Kickera” docenili jego grę i znaleźli dla niego miejsce w jedenastce kolejki.
Ławka rezerwowych:
Mar-Andre ter Stegen (Borussia M’Gladbach, 3.), Mensur Mujdza (SC Freiburg, 1.), Daniel Baier (FC Augsburg, 1.), Andre Schuerrle (Bayer Leverkusen, 4.), Robert Lewandowski (Borussia Dortmund, 2.)
Gol kolejki
Gol Bastiana Schweinsteigera
Nie dość, że piękne trafienie, to także niezwykle cenne, zapewniające bowiem Bayernowi mistrzostwo Niemiec.