Wisła Kraków po raz trzynastu w swojej historii została mistrzem Polski. I to na trzy kolejki przed końcem rozgrywek. Czy któryś z piłkarzy znalazł uznanie w oczach dziennikarzy iGol.pl i został wybrany do najlepszej jedenastki minionego weekendu? Przekonajcie się, czytając poniższy tekst.
Bramkarz: Wojciech Skaba, Legia Warszawa (1*)
Aby zespól nie zszedł z boiska pokonany, grając sporą część czasu w dziewięć osób, potrzebny jest bramkarz w dobrej formie. Właśnie taką w spotkaniu z Jagiellonią zaprezentował Wojciech Skaba. Golkiper Legii kilka razy pokazał kunszt swoich umiejętności, a jego interwencje w końcówce spotkania (chociażby ta po strzale Pejovicia) były najwyższych lotów.
Obrońca: Marcin Komorowski, Legia Warszawa (1)

Defensor stołecznego klubu obok Skaby był jednym z najlepszych zawodników meczu. Kiedy jeszcze Vrdoljak był na boisku, to ładnie obaj obrońcy asekurowali się. Po czerwonej kartce dla Chorwata, Komorowski stał się pierwszoplanową postacią w obronie Legii i dobrze powstrzymywał ataki przeciwników.
Obrońca: Ivan Djurdević, Lech Poznań (1)
Serbski obrońca Lecha Poznań w meczu z Ruchem Chorzów był zaporą nie do przejścia dla ofensywnych graczy „Niebieskich”. W jego interwencjach i zagraniach widać było ogromne doświadczenie, spokój i opanowanie. Właśnie takie cechy powinien mieć dobry środkowy defensor.
Obrońca: Dudu, Widzew Łódź (3)

Brazylijski piłkarz Widzewa Łódź już trzeci raz w tej rundzie znalazł się w naszym zestawieniu. W ostatnim meczu przeciwko Zagłębiu Lubin postanowiliśmy wyróżnić Dudu, ponieważ nie dość, że zagrał dobre spotkanie, to jeszcze popisał się piękną akcją i asystą przy golu Krzysztofa Ostrowskiego.
Prawy pomocnik: Patryk Małecki, Wisła Kraków (4)
Wielkie zaangażowanie, determinacja oraz chęć wygrania nad rywalem w przekonujący sposób. Tak można by określić grę Patryka Małeckiego w derbach Krakowa. „Mały” zaliczył również asystę dośrodkowując z rzutu rożnego w kierunku Meliksona. Musimy również zganić pomocnika „Białej Gwiazdy” za słowa, które wypowiedział w kierunku Saidiego Ntibazonkizy. Patryku! To nie przystoi mistrzowi Polski!












