Ubiegły tydzień w Bundeslidze był pełen emocji i szalonych zwrotów akcji. Piłkarze Borussii Dortmund zostali upokorzeni przez HSV, Bayer Leverkusen po świetnym widowisku zremisował z Borussią M’Gladabach, a Bayern, co wydaje się niemożliwe, gra coraz lepiej i w 21. kolejce kompletnie zdemolował Schalke.
1. Ron-Robert Zieler (Hannover 96, 1. raz w jedenastce kolejki)
W naszym zestawieniu mieliśmy już plejadę niemieckich bramkarzy, począwszy od Neuera, a skończywszy na absolutnie fenomenalnym Kevinie Trappie. W 21. kolejce wreszcie nadszedł czas Rona-Roberta Zielera. Golkiper Hannoveru był obok Dioufa najlepszym piłkarzem w meczu z będącą ostatnio w gazie ekipą TSG 1899 Hoffenheim. Zieler zaliczył kilka widowiskowych parad, ale przede wszystkim imponował spokojem i znakomitą grą na przedpolu. Bez wątpienia potrzeba mu więcej takich spotkań, by nawiązać walkę o pozycję nr dwa w bramce reprezentacji Niemiec.
2. Philipp Lahm (Bayern Monachium, 3.)
Już po raz drugi w ostatnim czasie Lahm znalazł się w jedenastce kolejki. Kapitana Bayernu chwalimy niebezpodstawnie, gra bowiem naprawdę imponująco. Wreszcie przypomina starego dobrego Lahma, który uchodził za najlepszego bocznego obrońcę na świecie. Lahm to dalej piłkarz klasy światowej, mimo kiepskich warunków fizycznych jest świetny zarówno w destrukcji, jak i grze ofensywnej. Jego dośrodkowania dalej sieją popłoch w polu karnym rywali. Obrońcy Schalke byli dla niego za wolni, za słabi, za mało dynamiczni, po prostu byli o kilka klas gorsi.
3. Pavel Krmas (S.C. Freiburg, 3.)
Krmas to istna opoka dla zespołu S.C. Freiburg. Doświadczony Czech stanowi o sile bloku defensywnego swej drużyny, ale także z dobrym skutkiem uczestniczy w wielu akcjach ofensywnych. Mimo że nigdy nie był wybitnym piłkarzem, to nie można negować doświadczenia 32-letniego Czecha, które jest bezcenne dla młodej drużyny Freiburga. Krmas w meczu z Fortuną pokazał charakter i w 87. minucie zdobył zwycięskiego gola świetnym strzałem głową.
4. Timm Klose (1. FC Nürnberg, 3.)
Zespół FC Nürnberg w ostatniej kolejce zremisował z rozpędzonym Eintrachtem Frankfurt. To, że piłkarze z Norymbergi zagrali na zero z tyłu, to przede wszystkim zasługa Timma Klosego. 24-letni obrońca znakomicie krył Aleksa Meiera, świetnie radził sobie w pojedynkach jeden na jednego oraz w grze w powietrzu, co nie dziwi, gdyż Klose ma znakomite warunki fizyczne (ma aż 195 cm wzrostu). „Kicker” ocenił jego grę na 2.
5. David Alaba (Bayern Monachium, 3.)
Alaba ostatnio na dobre zadomowił się w naszym zestawieniu. Reprezentant Austrii to już naprawdę klasowy gracz. Ribery i on rozumieją się niemal bez słów, co po raz kolejny powtarzam, ale naprawdę jestem pod wrażeniem gry obu tych panów. W meczu z Schalke Alaba zdobył dwa gole, w tym jednego z rzutu karnego. Dziennikarze „Kickera” ocenili go na 1, czyli najwyższą z możliwych ocen. Absolutna klasa światowa.








