W 20 serii gier w Bundeslidze odbyło się naprawdę wiele ciekawych meczów. Greuther Fuert, bezapelacyjnie najsłabsza drużyna lig,i upokorzył Schalke i odniósł sensacyjne zwycięstwo 2:1. Bayern zrobił swoje, czyli zainkasował trzy punkty, a Borussia Dortmund po szalonym polskim meczu w Bundeslidze pokonała Bayer 3:2.
1. Alexander Manninger (FC Augsburg, 1. raz w jedenastce kolejki)
Manninger to niezwykle doświadczony golkiper. Austriak ma w piłkarskim CV takie marki jak Arsenal Londyn czy Juventus Turyn. Obecnie jest piłkarzem Augsburga, jednak wciąż prezentuje naprawdę wysoki poziom rzemiosła bramkarskiego. W spotkaniu z VfL Wolfsburg był bezsprzecznie bohaterem swego zespołu. Punkt wywalczony przez FC Augsburg na Volkswagen Arena to punkt zdobyty dzięki Manningerowi. Były reprezentant Austrii kapitalnie bronił strzały Madlunga, Diego czy Perisicia. Według dziennikarzy „Kickera” Manninger był najlepszym golkiperem w 20. kolejce. Został oceniony na 1,50, wyprzedził m.in. Kevina Trappa.
2. Philipp Lahm (Bayern Monachium, 2.)

Lahm w spotkaniu z Mainz zagrał jak za starych, dobrych czasów. Reprezentant Niemiec imponował szybkością, dynamiką, przebojowością i precyzją podań. Zaliczył asystę przy jednej z bramek, a gdyby partnerzy byli skuteczniejsi, Lahm miałby ich na pewno dużo więcej. 29-letni obrońca od lat stanowi o sile Bayernu i nikogo nie powinien dziwić fakt, że jest on jednym z najlepiej opłacanych piłkarzy aktualnego wicemistrza Niemiec.
3. Sokratis Papastatopulos. (Werder Brema, 2.)
24-letni Grek to piłkarz kluczowy w formacji defensywnej Werderu Brema. Thomas Schaaf od niego zaczyna ustalanie składu. Sokratis zagrał we wszystkich ligowych meczach Werderu. Gdy jest w formie, to jest obrońcą praktycznie nie do przejścia. Jest niezwykle silny, dobrze radzi sobie w odbiorze piłki, a także świetnie gra głową. Wszystkie swe atuty zaprezentował w ostatniej kolejce Bundesligi w meczu z H96. Był krok od zdobycia bramki i wielka szkoda, że ta sztuka mu się nie udała, gdyż byłoby to piękne ukoronowanie jego znakomitej gry. Warto dodać, że według dziennikarzy „Kickera” Sokratis był najlepszym obrońcą w tej serii gier. Grek otrzymał notę 1,50.
4. Sebastian Boenisch (Bayer Leverkusen, 2.)
Reprezentant Polski jest ostatnio w życiowej formie. Zachwyty pod jego adresem płyną zarówno ze strony jego klubowych kolegów, jak i selekcjonera reprezentacji narodowej. Boenisch w meczu z BVB zagrał w swoim stylu. Często uczestniczył w akcjach ofensywnych, znakomicie wręcz podawał piłki na głowę do Stefana Kiesslinga oraz dużo harował w defensywie. Sprokurował także rzut karny, ale na szczęście (dla niego) Leno obronił uderzenie Błaszczykowskiego. Boenisch jednak występ w meczu z Borussią może zaliczyć do udanych, kolejna asysta i nowy kontrakt to dobre prognostyki na przyszłość.








