Piłkarze Bundesligi wrócili na boiska po miesięcznej przerwie. Trzeba przyznać, że był to niezwykle miły powrót, gdyż pięknych piłkarskich emocji mieliśmy naprawdę pod dostatkiem. Bez wątpienia kibiców w Polsce cieszy dobra forma naszych reprezentantów. Na szczególne wyróżnienia w 18. kolejce zasłużyli Łukasz Piszczek i Sebastian Boenisch, którzy znaleźli się w naszym zestawieniu.
1. Diego Benaglio (VfL Wolfsburg, 2. raz w jedenastce kolejki)
Reprezentant Szwajcarii to jeden z najważniejszych piłkarzy ekipy z Volkswagen Arena. Benaglio w każdym meczu imponuje spokojem i pewnością siebie. W spotkaniu z VfB Benaglio niejednokrotnie ratował swój zespół przed utratą gola. Jego parada przy strzale Gentnera była po prostu zachwycająca. Dziennikarze Whoscored.com wybrali Szwajcara do jedenastki kolejki mimo tego, że w tej serii gier miał nieprawdopodobną konkurencję w osobach Baumanna i ter Stegena, którzy również rozegrali kapitalne mecze.
2. Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund, 4.)
Takiego Łukasza Piszczka jak w 18. kolejce chcemy oglądać zawsze. Reprezentant Polski pokazał, że nie bez przesady został obwołany najlepszym prawym obrońcą w Bundeslidze. Piszczek z Werderem rozegrał absolutnie znakomite spotkanie. Napędzał akcje ofensywne BVB na prawym skrzydle, znakomicie dryblował i ciągle niepokoił obrońców gospodarzy, którzy nie potrafili znaleźć na niego żadnego sposobu, oraz zaliczył dwie asysty. Wielokrotnie w naszym zestawieniu, jeśli chodzi o pozycję prawego obrońcy, komplementowałem Carvajala z Bayeru Leverkusen, jednak teraz muszę stwierdzić, że Łukasz w takiej formie jest o klasę lepszy od Hiszpana.
3. Alexander Madlung (VfL Wolfsburg, 1.)
Madlung to jedna z największych (choć nie największa) niespodzianek w naszym zestawieniu. 30-letni Niemiec nie jest bowiem wyróżniającą się postacią VfL. W tym sezonie zagrał ledwie w pięciu ligowych spotkaniach. Jednak to, jak zaprezentował się w meczu ze Stuttgartem, jest dobrym prognostykiem na przyszłość. Madlung idealnie wywiązywał się ze swych obowiązków w defensywie, a oprócz tego zdobył gola na 2:0. Dziennikarze Whoscored.com (przyznano mu notę 9/10) oraz „Kickera” umieścili go w gronie najlepszych piłkarzy 18. kolejki.
4. Mats Hummels (Borussia Dortmund, 2.)
O klasie Hummelsa nikogo nie trzeba przekonywać. Mimo że ma dopiero 24 lata, to już uchodzi za jednego z najlepszych obrońców w Bundeslidze. W meczu z Werderem Hummels był zdecydowanie najlepszym piłkarzem na boisku, choć zagrał na nietypowej dla niego pozycji defensywnego pomocnika. Hummels grał znakomicie w destrukcji, zaliczył aż sześć przechwytów, świetnie radził sobie w pojedynkach powietrznych oraz starciach jeden na jednego. Oprócz tego miał dwa udane dryblingi i bardzo często podłączał się pod akcje ofensywne. 24 miliony euro, na które wyceniają go redaktorzy portalu Transfermarkt.de, wydają się śmieszną kwotą za obrońcę tej klasy. Działacze Barcelony, jeśli chcieliby go widzieć u siebie, powinni sięgnąć głęboko do portfeli.
Panie i Panowie, oto największa sensacja tej kolejki. Sebastian Boenisch, bo o nim mowa, jeszcze kilka miesięcy temu zaliczył bardzo nieudane Euro 2012, nie miał klubu i wydawało się, że nie ma wielkich perspektyw na przyszłość. Niektórzy piłkarscy eksperci twierdzili, że nie ma już dla niego miejsca w kadrze, że gra, jakby był z drewna, i że w ogóle najgorszy obrońca w historii naszej rodzimej reprezentacji. Boenisch najwyraźniej nie przejął się tymi opiniami i udowodnił, że jest za wcześnie, żeby go skreślać. W meczu z Eintrachtem Boenisch został ustawiony na środku obrony. Ze swych zadań wywiązał się perfekcyjnie (cztery przechwyty i mnóstwo przerwanych akcji). Poza tym strzelił gola i przez pełne 90 minut grał na najwyższych obrotach. Przez Whoscored.com został uznany za drugiego najlepszego piłkarza meczu Bayer – Eintracht. Jego postawę docenił także Waldemar Fornalik, który powołał go na najbliższy mecz reprezentacji z Irlandią.
6. Marco Reus (Borussia Dortmund, 4.)
Reus to już niemal stały bywalec naszego zestawienia. 23-letni Niemiec wciąż nie zwalnia tempa i udowadnia po raz setny, że jest jednym z najlepszych piłkarzy w Bundeslidze. Jego udział w zeszłotygodniowym rozgromieniu Werderu był ogromny. Reus strzelił kapitalną bramkę z rzutu wolnego na 1:0 i zaliczył jeszcze asystę. Do spółki z Götzem raz po raz upokarzał defensorów z Bremy. Jeśli Reus tak jak w ostatniej kolejce zaprezentuje się w nadchodzącym dwumeczu z Szachtarem w Lidze Mistrzów, to Jürgen Klopp może być spokojny o awans do następnej rundy.
7. Lewis Holtby (Schalke 04 Gelsenkirchen, 3.)
Po meczu z Hannoverem kibice Schalke z pewnością jeszcze bardziej żałują, że ich ulubieniec po sezonie przeprowadzi się do Londynu. Holtby w meczu z drużyną Mirko Slomki strzelił gola i dołożył do tego dwie asysty. Dziennikarze „Kickera” przyznali mu za to spotkanie notę 1. 22-letni Niemiec był siłą napędową każdej akcji Schalke, pokazał, że jest świetnie wyszkolony technicznie, znakomicie dostrzegał partnerów i nie bał się trudnych zagrań. Działacze Tottenhamu mogą sobie naprawdę pogratulować znakomitego transferu.
8. Szabolcs Huszti (Hannover 96, 5.)
Huszti jest dla Hannoveru piłkarzem bezcennym. Powiedzieć, że to on kreuje i prowadzi grę drużyny Mirko Slomki, to powiedzieć o wiele za mało. Huszti to mózg i płuca H96. W kluczowych momentach potrafi wziąć na siebie odpowiedzialność. Nie boi się trudnych zagrań i widać, że dużo myśli podczas gry. Unika niepotrzebnych podań i jest prawdziwym liderem na boisku. Pomimo że H96 przegrał w ostatniej kolejce z Schalke (4:5), to Huszti może być dumny z tego, jak się zaprezentował. Dwa gole, pięć udanych dryblingów, niezliczona ilość podań otwierających partnerom drogę do bramki i wybór do jedenastki kolejki przez Whoscored.com i „Bilda” mówią same za siebie.
9. Diego (VfL Wolfsburg, 4.)
Dziennikarze „Bilda” ujawnili, że Diego zarabia w Wolfsburgu aż 8,2 miliona euro za sezon. To naprawdę szokująca kwota, jeśli weźmiemy pod uwagę to, że Wolfsburg nie jest czołowym europejskim klubem, a nawet w Bundeslidze idzie mu bardzo słabo. Jednak patrząc na to, jak Brazylijczyk prezentuje się w ostatnim czasie, nie można powiedzieć, że te pieniądze mu się nie należą. Diego w ostatniej kolejce z obrońcami VfB robił, co chciał. Perfekcyjnie dryblował, piłka wyglądała tak, jakby była przyklejona do jego nogi. Strzelił kapitalną bramkę i zaliczył asystę przy golu Madlunga. Na tle pozostałych 21 piłkarzy wyglądał jak zawodnik, który znalazł się tam przypadkiem, bo prezentuje poziom dla nich nieosiągalny. Diego wciąż może odegrać czołową rolę w którymś z czołowych klubów Starego Kontynentu, na pewno Wolfsburg nie jest stacją docelową w jego piłkarskiej podróży.
10. Mario Mandżukić (Bayern Monachium, 2.)
Mandżukić w meczu z Greuther Fürth oddał cztery strzały na bramkę i zdobył dwa gole. Na pewno Chorwat nie zawodzi i pieniądze wydane na jego transfer zwracają się wraz z każdą zdobytą przez niego bramką. A trzeba przyznać, że skuteczności mu nie brakuje. W 16 ligowych meczach Mandżukić zdobył bowiem 11 goli. Jego postawę docenili dziennikarze „Kickera”, którzy po raz trzeci umieścili go w jedenastce kolejki.
11. Stefan Kiessling (Bayer Leverkusen, 4.)
Najlepszy snajper rundy jesiennej wciąż nie zwalnia tempa. Kiessling w meczu z Eintrachtem zdobył już swojego trzynastego gola w sezonie. Oprócz tego zaliczył asystę przy golu Andre Schürrlego na 3:0. Trzeba przyznać, że obaj panowie wciąż kapitalnie ze sobą współpracują. Widać, że na boisku rozumieją się niemal bez słów. Kiessling, jeśli nagle nie straci formy, to w niedalekiej przyszłości powinien stać się etatowym reprezentantem naszych zachodnich sąsiadów, bo bez wątpienia na to zasługuje.
Ławka rezerwowych
Olivier Baumann (SC Freiburg, 4. raz na ławce rezerwowych), Simon Kjaer (VfL Wolfsburg, 2.), Stefan Reisingier (Fortuna Düsseldorf, 1.), Andre Schürrle (Bayer Leverkusen, 2.), Mame Diouf (Hannover 96, 2.)
Gol kolejki
Cudowny gol zdobyty strzałem z przewrotki przez Mame Birama Dioufa.
Piłkarze Bundesligi wrócili na boiska po miesięcznej przerwie. Trzeba przyznać, że był to niezwykle miły powrót, gdyż pięknych piłkarskich emocji mieliśmy naprawdę pod dostatkiem. Bez wątpienia kibiców w Polsce cieszy dobra forma naszych reprezentantów. Na szczególne wyróżnienia w 18. kolejce zasłużyli Łukasz Piszczek i Sebastian Boenisch, którzy znaleźli się w naszym zestawieniu.
1. Diego Benaglio (VfL Wolfsburg, 2. raz w jedenastce kolejki)
Reprezentant Szwajcarii to jeden z najważniejszych piłkarzy ekipy z Volkswagen Arena. Benaglio w każdym meczu imponuje spokojem i pewnością siebie. W spotkaniu z VfB Benaglio niejednokrotnie ratował swój zespół przed utratą gola. Jego parada przy strzale Gentnera była po prostu zachwycająca. Dziennikarze Whoscored.com wybrali Szwajcara do jedenastki kolejki mimo tego, że w tej serii gier miał nieprawdopodobną konkurencję w osobach Baumanna i ter Stegena, którzy również rozegrali kapitalne mecze.
2. Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund, 4.)
Takiego Łukasza Piszczka jak w 18. kolejce chcemy oglądać zawsze. Reprezentant Polski pokazał, że nie bez przesady został obwołany najlepszym prawym obrońcą w Bundeslidze. Piszczek z Werderem rozegrał absolutnie znakomite spotkanie. Napędzał akcje ofensywne BVB na prawym skrzydle, znakomicie dryblował i ciągle niepokoił obrońców gospodarzy, którzy nie potrafili znaleźć na niego żadnego sposobu, oraz zaliczył dwie asysty. Wielokrotnie w naszym zestawieniu, jeśli chodzi o pozycję prawego obrońcy, komplementowałem Carvajala z Bayeru Leverkusen, jednak teraz muszę stwierdzić, że Łukasz w takiej formie jest o klasę lepszy od Hiszpana.
3. Alexander Madlung (VfL Wolfsburg, 1.)
Madlung to jedna z największych (choć nie największa) niespodzianek w naszym zestawieniu. 30-letni Niemiec nie jest bowiem wyróżniającą się postacią VfL. W tym sezonie zagrał ledwie w pięciu ligowych spotkaniach. Jednak to, jak zaprezentował się w meczu ze Stuttgartem, jest dobrym prognostykiem na przyszłość. Madlung idealnie wywiązywał się ze swych obowiązków w defensywie, a oprócz tego zdobył gola na 2:0. Dziennikarze Whoscored.com (przyznano mu notę 9/10) oraz „Kickera” umieścili go w gronie najlepszych piłkarzy 18. kolejki.
4. Mats Hummels (Borussia Dortmund, 2.)
O klasie Hummelsa nikogo nie trzeba przekonywać. Mimo że ma dopiero 24 lata, to już uchodzi za jednego z najlepszych obrońców w Bundeslidze. W meczu z Werderem Hummels był zdecydowanie najlepszym piłkarzem na boisku, choć zagrał na nietypowej dla niego pozycji defensywnego pomocnika. Hummels grał znakomicie w destrukcji, zaliczył aż sześć przechwytów, świetnie radził sobie w pojedynkach powietrznych oraz starciach jeden na jednego. Oprócz tego miał dwa udane dryblingi i bardzo często podłączał się pod akcje ofensywne. 24 miliony euro, na które wyceniają go redaktorzy portalu Transfermarkt.de, wydają się śmieszną kwotą za obrońcę tej klasy. Działacze Barcelony, jeśli chcieliby go widzieć u siebie, powinni sięgnąć głęboko do portfeli.
5. Sebastian Boenisch (Bayer Leverkusen, 1.)
Panie i Panowie, oto największa sensacja tej kolejki. Sebastian Boenisch, bo o nim mowa, jeszcze kilka miesięcy temu zaliczył bardzo nieudane Euro 2012, nie miał klubu i wydawało się, że nie ma wielkich perspektyw na przyszłość. Niektórzy piłkarscy eksperci twierdzili, że nie ma już dla niego miejsca w kadrze, że gra, jakby był z drewna, i że w ogóle najgorszy obrońca w historii naszej rodzimej reprezentacji. Boenisch najwyraźniej nie przejął się tymi opiniami i udowodnił, że jest za wcześnie, żeby go skreślać. W meczu z Eintrachtem Boenisch został ustawiony na środku obrony. Ze swych zadań wywiązał się perfekcyjnie (cztery przechwyty i mnóstwo przerwanych akcji). Poza tym strzelił gola i przez pełne 90 minut grał na najwyższych obrotach. Przez Whoscored.com został uznany za drugiego najlepszego piłkarza meczu Bayer – Eintracht. Jego postawę docenił także Waldemar Fornalik, który powołał go na najbliższy mecz reprezentacji z Irlandią.
6. Marco Reus (Borussia Dortmund, 4.)
Reus to już niemal stały bywalec naszego zestawienia. 23-letni Niemiec wciąż nie zwalnia tempa i udowadnia po raz setny, że jest jednym z najlepszych piłkarzy w Bundeslidze. Jego udział w zeszłotygodniowym rozgromieniu Werderu był ogromny. Reus strzelił kapitalną bramkę z rzutu wolnego na 1:0 i zaliczył jeszcze asystę. Do spółki z Götzem raz po raz upokarzał defensorów z Bremy. Jeśli Reus tak jak w ostatniej kolejce zaprezentuje się w nadchodzącym dwumeczu z Szachtarem w Lidze Mistrzów, to Jürgen Klopp może być spokojny o awans do następnej rundy.
7. Lewis Holtby (Schalke 04 Gelsenkirchen, 3.)
Po meczu z Hannoverem kibice Schalke z pewnością jeszcze bardziej żałują, że ich ulubieniec po sezonie przeprowadzi się do Londynu. Holtby w meczu z drużyną Mirko Slomki strzelił gola i dołożył do tego dwie asysty. Dziennikarze „Kickera” przyznali mu za to spotkanie notę 1. 22-letni Niemiec był siłą napędową każdej akcji Schalke, pokazał, że jest świetnie wyszkolony technicznie, znakomicie dostrzegał partnerów i nie bał się trudnych zagrań. Działacze Tottenhamu mogą sobie naprawdę pogratulować znakomitego transferu.
8. Szabolcs Huszti (Hannover 96, 5.)
Huszti jest dla Hannoveru piłkarzem bezcennym. Powiedzieć, że to on kreuje i prowadzi grę drużyny Mirko Slomki, to powiedzieć o wiele za mało. Huszti to mózg i płuca H96. W kluczowych momentach potrafi wziąć na siebie odpowiedzialność. Nie boi się trudnych zagrań i widać, że dużo myśli podczas gry. Unika niepotrzebnych podań i jest prawdziwym liderem na boisku. Pomimo że H96 przegrał w ostatniej kolejce z Schalke (4:5), to Huszti może być dumny z tego, jak się zaprezentował. Dwa gole, pięć udanych dryblingów, niezliczona ilość podań otwierających partnerom drogę do bramki i wybór do jedenastki kolejki przez Whoscored.com i „Bilda” mówią same za siebie.
9. Diego (VfL Wolfsburg, 4.)
Dziennikarze „Bilda” ujawnili, że Diego zarabia w Wolfsburgu aż 8,2 miliona euro za sezon. To naprawdę szokująca kwota, jeśli weźmiemy pod uwagę to, że Wolfsburg nie jest czołowym europejskim klubem, a nawet w Bundeslidze idzie mu bardzo słabo. Jednak patrząc na to, jak Brazylijczyk prezentuje się w ostatnim czasie, nie można powiedzieć, że te pieniądze mu się nie należą. Diego w ostatniej kolejce z obrońcami VfB robił, co chciał. Perfekcyjnie dryblował, piłka wyglądała tak, jakby była przyklejona do jego nogi. Strzelił kapitalną bramkę i zaliczył asystę przy golu Madlunga. Na tle pozostałych 21 piłkarzy wyglądał jak zawodnik, który znalazł się tam przypadkiem, bo prezentuje poziom dla nich nieosiągalny. Diego wciąż może odegrać czołową rolę w którymś z czołowych klubów Starego Kontynentu, na pewno Wolfsburg nie jest stacją docelową w jego piłkarskiej podróży.
10. Mario Mandżukić (Bayern Monachium, 2.)
Mandżukić w meczu z Greuther Fürth oddał cztery strzały na bramkę i zdobył dwa gole. Na pewno Chorwat nie zawodzi i pieniądze wydane na jego transfer zwracają się wraz z każdą zdobytą przez niego bramką. A trzeba przyznać, że skuteczności mu nie brakuje. W 16 ligowych meczach Mandżukić zdobył bowiem 11 goli. Jego postawę docenili dziennikarze „Kickera”, którzy po raz trzeci umieścili go w jedenastce kolejki.
11. Stefan Kiessling (Bayer Leverkusen, 4.)
Najlepszy snajper rundy jesiennej wciąż nie zwalnia tempa. Kiessling w meczu z Eintrachtem zdobył już swojego trzynastego gola w sezonie. Oprócz tego zaliczył asystę przy golu Andre Schürrlego na 3:0. Trzeba przyznać, że obaj panowie wciąż kapitalnie ze sobą współpracują. Widać, że na boisku rozumieją się niemal bez słów. Kiessling, jeśli nagle nie straci formy, to w niedalekiej przyszłości powinien stać się etatowym reprezentantem naszych zachodnich sąsiadów, bo bez wątpienia na to zasługuje.
Ławka rezerwowych
Olivier Baumann (SC Freiburg, 4. raz na ławce rezerwowych), Simon Kjaer (VfL Wolfsburg, 2.), Stefan Reisingier (Fortuna Düsseldorf, 1.), Andre Schürrle (Bayer Leverkusen, 2.), Mame Diouf (Hannover 96, 2.)
Gol kolejki
Cudowny gol zdobyty strzałem z przewrotki przez Mame Birama Dioufa.