W tej kolejce byliśmy świadkami dwóch wielkich niespodzianek, ponieważ swoje mecze przegrały Roma i Napoli. W hicie tej rundy spotkań Inter przegrał z Lazio, a gola na wagę zwycięstwa strzelił Klose.
Stefano Sorrentino – golkiper Chievo dzielnie powstrzymywał napastników i pomocników Romy. Jego wspaniałe interwencje uchroniły zespół od utraty gola. Nie pomogli nawet rezerwowi, Sorrentino był nie do pokonania i to dzięki niemu zespół z Werony zainkasował trzy punkty.

Daniele Portanova – środkowy obrońca Bologny został bohaterem spotkania z Napoli. Przez całe starcie prezentował się przeciętnie, co prawda radził sobie z Cavanim, ale nie ustrzegł się błędów. Jednak to, co zrobił w 89. minucie, zmazało jego wszystkie winy. Po centrze z rzutu wolnego zdobył zwycięską bramkę i utonął w objęciach kolegów.
Andreas Granqvist – defensor strzelił gola dającego cenny punkt Genoi w starciu z Torino. W całym spotkaniu był bardzo pewnym punktem gospodarzy. To on inicjował większość ataków, jak na bocznego obrońcę był bardzo aktywny w ofensywie i dzielnie radził sobie także po swojej stronie boiska.
Marco Andreolli – przez cały mecz krył Pablo Osvaldo i nie dał zupełnie pograć temu napastnikowi. Argentyńczyk z włoskim paszportem był nieskuteczny i nie uchronił od porażki Romy. Duża w tym zasługa Andreollego, który wspólnie z golkiperem Sorrentino był ostoją Chievo i zapewnił zespołowi trzy punkty.
Andrea Pirlo – kolejny świetny mecz włoskiego pomocnika. Dyrygent gry Juventusu Turyn popisał się fantastycznym strzałem w okienko z rzutu wolnego. Był to gol na 2:0, który ustawił mecz z Atalantą, i później można było już spokojnie prowadzić grę.
Claudio Marchisio – znakomicie uzupełniał się z Pirlo. To już nie pierwsze spotkanie, w którym obaj panowie rozumieją się bez słów. Dzięki temu Juventus dzieli i rządzi w środku pola. Claudio, podobnie jak Andrea, strzelił bramkę, potwierdzając tym samym swój znakomity występ.
Antonio Nocerino – pomocnik strzelił bardzo ważnego gola, otwierającego wynik meczu. Nocerino już w 1. minucie pokonał golkipera Pescary, ustawiło to pojedynek i dodało pewności siebie graczom Milanu.
Alberto Aquilani – Włoch wyraźnie odżył po transferze do Fiorentiny. Jest bardzo pewnym punktem środka pola zespołu z Florencji. W meczu ze Sieną po raz kolejny dyrygował grą gospodarzy, a poza tym zdobył ważnego gola tuż przed zakończeniem pierwszej połowy.
Antonio Di Natale – który to już raz doświadczony napastnik ratuje punkt czy też daje zwycięstwo Udinese? Antonio jest wręcz niezastąpiony. Gdyby nie on, nie wiadomo, czy Udine wciąż walczyłoby o europejskie puchary. W meczu z Palermo osłabieni gospodarze cudem uratowali remis, a gola zdobył nie kto inny jak Di Natale. Była to już jego dziesiąta bramka w sezonie, co daje mu trzecią lokatę w klasyfikacji strzelców.











