Piłkarze nie zawiedli nas w ostatniej w tym roku kolejce Bundesligi i po raz kolejny dostarczyli nam wielu wspaniałych sportowych emocji. Eintracht w hicie tej serii spotkań pokonał Wolfsburg, Bayern zgubił punkty, a Borussia Dortmund niezwłocznie to wykorzystała i zmniejszyła dystans do lidera o dwa oczka. W naszym zestawieniu przeważają piłkarze Freiburga, który sensacyjnie ograł na wyjeździe Schalke.
1. Marc-Andre ter Stegen (Borussia M’Gladabach, 2. raz w jedenastce kolejki)
Klasa światowa to jedyne określenie, które przychodzi na myśl, by określić postawę ter Stegena w meczu z Bayernem. Nie zdołali go pokonać ani Gomez, ani Ribery, ani Schweinsteiger. Tylko fatalny błąd obrony pozbawił Borussię zwycięstwa. Ter Stegen to kolejny z młodych, zdolnych niemieckich bramkarzy. Tydzień temu komplementowaliśmy Kevina Trappa, jednak golkiper Borussii w 17. kolejce pokazał, że on również jest poważnym kandydatem do zastąpienia Neuera w bramce reprezentacji Niemiec.
2. Fallou Diagne (SC Freiburg, 1.)

Diagne debiutuje w naszym zestawieniu późno, bo aż w 17. kolejce, ale trzeba przyznać, że jest to debiut w dobrym stylu.
W meczu z Schalke był zawodnikiem nie do przejścia, świetnie radził sobie w odbiorze i destrukcji. Diagne zdecydowanie przyćmił wszystkie gwiazdy bloku defensywnego Schalke. Jednym zdaniem: zagrał tak, jak powinien zagrać wysokiej klasy środkowy obrońca. Jedyne, o co można mieć do niego pretensje po tym meczu, to złe, zbyt wysokie ustawienie przy pierwszym golu dla Schalke.
3. Martin Stranzl (Borussia M’Gladbach, 3.)
Stranzl był zdecydowanie najlepszym defensywnym piłkarzem w meczu Borussii z Bayernem. Zaliczył cztery przechwyty, dobrze radził sobie w pojedynkach powietrznych i udanie dowodził linią obrony „Die Fohlen”. Stranzl pojawia się w naszym zestawieniu po raz trzeci, i to jak najbardziej zasłużenie.
4. Zdenek Pospech (1. FSV Mainz 05, 1.)
Pospech, mimo że na karku ma już 34 lata, w meczu ze Stuttgartem naprawdę zaimponował. Szalał na prawym skrzydle, angażując się w akcje swego zespołu i nie zapominając przy tym o grze w obronie. Zaliczył asystę przy jednym golu i pomógł w konstruowaniu większości akcji. Udanie przerywał akcję przeciwników i to w dużej części dzięki niemu graczom Mainz udało się zatrzymać najlepszego snajpera VfB, Ibisevicia.
5. Pirmin Schwegler (Eintracht Frankfurt, 2.)
Schwegler mimo przeciętnych warunków fizycznych jest prawdziwym wojownikiem na boisku. Jest sercem i płucami ekipy prowadzonej przez Armina Veha. Druga linia Eintrachtu bez niego nie istnieje. W trudnym meczu z Wolfsburgiem Schwegler zaliczył kapitalną asystę przy golu Meiera, oddał kilka groźnych strzałów, a także harował w obronie, o czym świadczy choćby to, że miał najwięcej przechwytów.









