Runda jesienna Bundesligi dobiega już końca. Mimo tego niektórzy piłkarze dopiero po raz pierwszy dostąpili zaszczytu znalezienia się w naszej jedenastce kolejki. O kim mowa?
1. Diego Benaglio (VfL Wolfsburg, 1. raz w jedenastce kolejki)
Wolfsburg swój mecz ze Stuttgartem wygrał 3:1, ale nie byłoby to takie oczywiste, gdyby nie dobra postawa szwajcarskiego bramkarza. Benaglio spisał się znakomicie przede wszystkim przy okazjach Wernera, dwukrotnie świetnie zatrzymując młodego piłkarza rywali.
2. Sebastian Jung (Eintracht Frankfurt, 2.)
Takiego Junga chcielibyśmy oglądać zawsze. W końcu przypomniał sobie, jak udawało mu się grać w poprzednim sezonie. Skuteczny w obronie, groźny z przodu i bardzo aktywny na całej szerokości boiska. Dobry występ okrasił asystą przy decydującym golu.
3. Robin Knoche (VfL Wolfsburg, 1.)
Od czasu gdy w poprzednim sezonie Dieter Hecking odważniej postawił na 21-latka, ten bardzo dobrze się rozwija. W tym sezonie jest już pewnym punktem swojego zespołu. W sobotnim meczu wyróżnił się przede wszystkim rozpaczliwą interwencją po strzale Wernera, kiedy wybijał piłkę tuż zza linii bramkowej. Sędzia uznał, że gola nie było, więc Knoche zapisał na swoim koncie kolejną w tym spotkaniu udaną interwencję.
4. Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund, 1.)
To był drugi występ polskiego obrońcy w pierwszym składzie od czasu, gdy wyleczył uraz. Nie przypomina jeszcze tego Piszczka sprzed kontuzji, ale widać progres. Herdling za dużo sobie nie pograł, a Polak strzelił gola na wagę remisu.
5. Granit Xhaka (Borussia M’Gladbach, 2.)
W poprzednim sezonie uznawany był za jeden z największych niewypałów transferowych Luciena Favre’a. Obecnie prezentuje jednak zupełnie inną formę. Nieco poprawił grę w destrukcji, ale oprócz robienia za „przecinaka” wziął się również za rozegranie. Pewny w środku pola nie potrafił jednak poprowadzić swojego zespołu do zwycięstwa.
6. Andre Hahn (FC Augsburg, 2.)
23-latek w tym sezonie wyraźnie osiągnął kolejny poziom w swoim piłkarskim rozwoju. Napędza prawe skrzydło z zespołu Augsburga, a oprócz dogrywania z boku potrafi znaleźć się również w polu karnym. Tak jak w ostatnim meczu przeciwko Brunszwikowi, w którym strzelił dwa gole.
7. Roberto Firmino (TSG 1899 Hoffenheim, 4.)
Bez 22-latka nie byłoby remisu Hoffenheim z Borussią Dortmund. To on najpierw asystował przy pierwszym golu, a później rozprowadził akcję, która doprowadziła do drugiego trafienia. Kolejny świetny występ piłkarza, którym interesuje się chociażby Atletico Madryt. Takimi występami zwiększa swoje szanse na transfer. Naszym zdaniem, choć trochę z braku laku, zasłużył na miano PIŁKARZA KOLEJKI.
8. Diego (VfL Wolfsburg, 1.)
Do Brazylijczyka chyba w końcu dotarło, że działacze „Wilków” nie są skorzy przedłużyć z nim kontrakt. Diego swoją postawą na boisku nakazał im raz jeszcze przemyśleć tę decyzję. Może nie zagrał jeszcze na swoim najwyższym poziomie, ale za to biegał, walczył i jeździł na tyłku. Nareszcie mu zależało, co w jego wypadku wcale nie jest takie oczywiste. Do tego dorzucił bramkę, więc ma prawo być zadowolony ze swojego występu.








