Miniona kolejka ligi włoskiej była naprawdę emocjonująca. Wystarczy jeśli napiszemy, że w każdym spotkaniu padła przynajmniej jedna bramka. Którzy piłkarze zasłużyli na miano najlepszych w 13. kolejce Serie A?
W subiektywnej drużynie minionej kolejki jest aż czterech piłkarzy Juventusu, który w meczu na szczycie po bardzo dobrej grze pokonał Lazio. Dzięki temu „Bianconeri” umocnili się na pierwszym miejscu w tabeli. Za plecami „Juve” plasuje się Milan, który dzięki kapitalnej grze dwójki Silva – Ibrahimović strzela bramki, praktycznie ich nie tracąc. Novara wygrała po dwóch miesiącach przerwy, w czym duża zasługa Marco Rigoniego, najlepszego zawodnika beniaminka w tym sezonie. Migliaccio i Ilicić znacząco przyczynili się do tego, by Artur Boruc dwukrotnie wyciągał piłkę z siatki, a Buffon w końcu zaczął bronić jak za dawnych lat.

Gianluigi Buffon (Juventus FC) – wreszcie powrócił Buffon sprzed lat. Odczuwając coraz bardziej na plecach oddech Marco Storariego, zaczął bronić jak w transie. Nie popełnia już błędów, które zdarzały mu się w poprzednim sezonie. W meczu z Lazio miał sporo roboty, z której wywiązał się należycie.
Nicola Legrottaglie (Catania Calcio) – profesor. Jego interwencje w meczu z Lecce powinny znaleźć się w piłkarskim podręczniku. Mając u boku mało doświadczonych partnerów, wyróżniał się spokojem i rozwagą, jak przystało na lidera obrony. Gdy przechodził z Milanu do Catanii, wszyscy stawiali na nim krzyżyk. W sobotę mogli zobaczyć, jak bardzo się pomylili.
Thiago Silva (AC Milan) – podobnie jak Ibrahimović po raz drugi z rzędu w naszej drużynie kolejki. Ten doświadczony już obrońca „Rossonerich” jest jak skała w zasiekach obronnych obecnego mistrza Włoch. Pod nieobecność Alessandra Nesty stał się prawdziwym liderem bloku defensywnego swojej drużyny. W meczu z Chievo nie do przejścia. Plus za strzeloną bramkę.
Gulio Migliaccio (US Palermo) – jeden z najlepszych piłkarzy Palermo w spotkaniu z „Violą”. Nie pozwolił rozpędzić się napastnikom Fiorentiny, dzięki czemu jego drużyna zachowała w tym meczu czyste konto. W dodatku gra coraz odważniej i nie boi się podjąć ryzyka, zyskując na kreatywności.
Giorgio Chiellini (Juventus FC) – od początku sezonu ustawiany przez Conte na lewej stronie defensywy. Jak sam niejednokrotnie przyznawał, najlepiej czuje się na środku bloku defensywnego. W pojedynku z Lazio Rzym nie było tego widać. Odważne szarże lewą stroną i dobra współpraca z Vucinicim – były to ozdoby sobotniego spotkania.
Simone Pepe (Juventus FC) – ostatnimi czasy motor napędowy „Starej Damy”. Szybkie rajdy prawą bądź lewą stroną to jego specjalność, wręcz idealnie pasuje do taktyki Antonia Conte. Przed sezonem dużo mówiło się o jego odejściu, a jak tak dalej pójdzie, to Krasić i Elia będą mieli problemy, aby załapać się na… ławkę rezerwowych.












