Za nami dziesiąta kolejka niemieckiej Bundesligi. Zdecydowanie najlepsze wrażenie zrobili na nas zawodnicy Borussii Dortmund, którzy rozbili 1.FC Koeln 5:0, oraz Hannoveru 96, którzy pokonali wielki Bayern Monachium.
1. Simo Jentzsch (FC Augsburg, 1. raz w jedenastce kolejki)
Rozegrał świetne spotkanie przeciwko Werderowi Brema, kilkukrotnie ratując swój zespół przed stratą gola. Już wcześniej udowadniał, że jest podporą defensywy swojego zespołu. Gdyby reszta zawodników beniaminka grała na takim poziomie co Jentzsch, Augsburg raczej utrzymałby się w Bundeslidze, a tak szanse ma raczej marne.
2. Marcel Schmelzer (Borussia Dortmund, 1)
Dobre spotkanie i ładny gol przeciwko 1.FC Koeln. Nie dał pograć Sławomirowi Peszce i reprezentant Polski został już w przerwie ściągnięty z boiska. Wprowadzony za niego Odise Roshi nie radził sobie lepiej i także nie może zaliczyć tego meczu do udanych. Jeśli Schmelzer utrzyma taką formę, to powinien na stałe zagościć w pierwszym składzie reprezentacji Niemiec.
3. Mats Hummels (Borussia Dortmund, 3)
Stały bywalec naszej jedenastki tygodnia. Hummels to w tym momencie prawdopodobnie najlepszy stoper Bundesligi. Działacze Bayernu muszą pluć sobie w brodę, że łatwą ręką wypuścili z klubu taki skarb. Jak zwykle pewny w defensywie i groźny przy stałych fragmentach gry. Był praktycznie nie do przejścia dla zawodników Koeln, prawdziwy skarb.
4. Maza (VfB Stuttgart, 2)
Jego bramka w 84. minucie w meczu z Nuernberg dała Stuttgartowi cenny remis i pozwoliła utrzymać miejsce w pierwszej piątce tabeli. Poza cennym trafieniem dołożył dobrą grę w obronie – był najlepszym defensorem VfB w tym spotkaniu. Po jego grze wcale nie widać, że właśnie notuje swój pierwszy sezon w Bundeslidze.
5. Philipp Wollscheid (1. FC Nuernberg, 3)
Ten młody defensor notuje doprawdy świetny sezon. Nie dość, że jest bardzo pewny w obronie własnej bramki, to jeszcze skuteczny pod bramką przeciwnika. W meczu z VfB ustrzegł się od błędów w defensywie i strzelił ważną bramkę na 2:1. Po raz kolejny potwierdził, że ma wielki talent i reprezentacyjną przyszłość przed sobą.
6. Sven Bender (Borussia Dortmund, 1)
Spotkanie z Koeln było chyba najlepszym w jego wykonaniu w barwach Borussii. Zanotował dwie asysty, miał mnóstwo celnych podań i praktycznie żadnych strat. Prawdziwy lider środka pola, w niedalekiej przyszłości powinien z powodzeniem zastąpić powoli schodzącego już ze sceny Sebastiana Kehla. Jeśli zdoła utrzymać tak wysoką dyspozycję, z łatwością wywalczy miejsce na Euro 2012.
7. Kevin Grosskreutz (Borussia Dortmund, 2)
Skrzydłowy mistrza Niemiec pokazał to, z czego jest najlepiej znany – szybkość, przebojowość i umiejętny drybling. Zaliczył, podobnie jak Bender, dwie asysty i walnie przyczynił się do zwycięstwa nad zespołem Koeln. Z nim na jednym skrzydle, a z Mario Goetze na drugim nasz Kuba Błaszczykowski będzie miał spore problemy z powrotem do wyjściowej jedenastki BVB.








