Ruch co prawda poniósł porażkę we wtorkowym spotkaniu z warszawską Legią, lecz teraz przed zawodnikami popularnych „Niebieskich” mecz przeciwko odwiecznym rywalom zza miedzy, Górnikiem Zabrze. Zawodnik chorzowian, Łukasz Janoszka, obiecuje maksymalne zaangażowanie w to spotkanie.
W rywalizacji w Pucharze Polski przegraliście z Legią 2:0. Czy ma to świadczyć o tym, iż odpuściliście trochę grę w krajowym pucharze, myślami byliście już przy derbach?
Chcieliśmy grać w pucharze dalej. Niestety, nie udało się. Teraz musimy skoncentrować się na lidze, no i na najbliższym meczu, który myślę, że jest bardzo ważnym spotkaniem i chcemy go wygrać.
Wielkie Derby Śląska to dla kibiców taki najważniejszy mecz sezonu. Dla Was to także jest mecz o szczególnym znaku jakości?

Na pewno jest to specyficzny mecz. Ale za to spotkanie można otrzymać również tylko trzy punkty, więc musimy podejść do niego tak jak do każdego innego. Na pewno będziemy chcieli wygrać i dać satysfakcję kibicom.
Piąty zespół z trzynastym w tabeli, patrząc przez ten pryzmat faworytem powinien być Górnik. Ale z drugiej strony, u siebie właściwie nie tracicie bramek.
No tak. Na pewno, gdyby patrzeć na tabelę, to Górnik jest faworytem. Ale nie sugerowałbym się tym, bo tak jak mówię, Górnik przyjeżdża tutaj, na Cichą. Na nasz stadion, gdzie kibice będą z nami. Będziemy chcieli dać z siebie wszystko i wygrać to spotkanie.
A jak spoglądacie na tę tabelę? Piąta drużyna gra z trzynastą, ale de facto dzieli was tylko sześć punktów.
Na pewno tabela jest tak spłaszczona, że dwa mecze się wygrywa i jest się gdzieś w górnej części klasyfikacji. Dlatego nie ma co załamywać rąk. Jesteśmy na trzynastym miejscu w lidze i musimy w każdym meczu punktować, wtedy będziemy piąć się w górę ligowej stawki.
Czego kibice mogą spodziewać się po piątkowym spotkaniu?
Zostawimy serce na boisku, damy z siebie wszystko. Będziemy chcieli zdobyć trzy punkty i to mogę obiecać. Zaangażowania oraz woli walki z naszej strony z pewnością nie zabraknie.











