W meczu Korony z Ruchem sędzia podyktował w 32. minucie rzut karny po starciu Vukovicia z Janoszką. Czy słusznie? O tym opowie sam poszkodowany.
Zadowoleni z remisu?

Myślę, że tak. Jeśli cały mecz wyglądałby tak, jak pierwsza połowa, odczuwalibyśmy niedosyt. Ale w drugiej części gry to Korona była przeważającym zespołem. Nie wyglądało to tak, jak byśmy sobie życzyli.
Sporo kontrowersji wywołały rzuty karne. Jak to wyglądało z Twojej perspektywy?
Dla mnie nie było żadnych kontrowersji, przynajmniej w mojej sytuacji. Ewidentnie dostałem po nogach. „Jedenastka” w pełni zasłużona. Drugiego karnego nie będę oceniał, byłem zbyt daleko, aby móc cokolwiek powiedzieć.
Trochę brytyjska pogoda dzisiaj na Arenie Kielc. Jak się grało w deszczu?
Gra jest trochę szybsza, piłka dostaje dodatkowego poślizgu. Dobre warunki do grania.











