Polonia Warszawa ograła u siebie Ruch Chorzów 3:1 w spotkaniu rozgrywanym w ramach 13. kolejki Ekstraklasy. Mecz ten miał szczególne znaczenie dla napastnika „Niebieskich”, Macieja Jankowskiego, który w stolicy mieszkał 20 lat.

– Bardzo chciałem się tu pokazać. Warszawa to miasto, w którym mieszkałem dwadzieścia lat – mówi młody zawodnik.
Napastnikowi trudno ocenić, co zaważyło o porażce Ruchu. Jako jeden z elementów składających się na przegraną wymienia on stałe fragmenty gry, przy których chorzowianom zabrakło koncentracji. – Gra zaczęła się dobrze, ale niestety przegraliśmy w głupi sposób. Czego zabrakło do zwycięstwa? Może koncentracji przy stałych fragmentach gry. Trener przed meczem mówił nam, żebyśmy grali skoncentrowani w obronie, na zero z tyłu i dopiero wtedy próbowali coś strzelić – mówi Jankowski.
Do Ruchu Chorzów Jankowski przeszedł przed tym sezonem z KS Piaseczno. Jak do tej pory zagrał w 11 meczach Ekstraklasy, w których zdobył trzy gole.











