Po sensacyjnym zwycięstwie „The Foxes” w sezonie 2015/2016 Anglik był na ustach całego piłkarskiego świata. Napastnik strzelił wówczas 24 bramki w angielskiej ekstraklasie, będąc tym samym jednym z ważniejszych zawodników w układance Claudio Ranieriego. Wielu wróżyło mu łatkę zostania gwiazdą jednego sezonu, jednak po czterech latach Vardy’ego można śmiało porównać do wina – im starszy, tym lepszy.
Droga na salony pełna wybojów
Historia i przebieg kariery Anglika to materiał na murowany bestseller książkowy czy świetny film fabularny. Jamie Vardy profesjonalną karierę rozpoczął po 25. roku życia. Wcześniej w piłkę grał na szczeblu amatorskim. Nie był w stanie utrzymywać się wyłącznie ze sportu. Poza boiskiem pracował jako barman, stolarz czy w fabryce. Jego historia w piłkarskiej rzeczywistości okraszona jest takimi kontrowersjami jak chociażby rozprawa sądowa z 2007 roku za wdanie się bójkę czy problemy z alkoholem, którymi Vardy próbował niegdyś łagodzić stres towarzyszący mu po transferze już w profesjonalnej piłce do Leicester, które grało wówczas w rozgrywkach Championship. Vichai Srivaddhanaprabha, zmarły w tragicznej katastrofie były właściciel drużyny, przyznał, że Vardy’emu zdarzało się przychodzić po pijaku także na treningi drużyny.
Napastnik z pewnością ciężką pracą przeszedł drogę pełną wyrzeczeń, co sprawiło, że karma do niego wróciła – został mistrzem Anglii, a to sztuka, która nie udawała się wielu gwiazdom światowego formatu, którzy mieli swój epizod także w Premier League. W zwycięskim dla Leicester sezonie Jamie pobił rekord samego Ruuda van Nisterlooya i zdobył bramkę w każdym z kolejnych jedenastu meczów angielskiej ekstraklasy (Holender w barwach Manchesteru United dokonał tej sztuki w dziesięciu kolejnych spotkaniach). Vardy zaistniał również w kadrze narodowej. Napastnik pojechał z „Synami Albionu” na duży turniej, jakim było Euro 2016. Dwa lata później postanowił zakończyć swoją przygodę z reprezentacją i w pełni skupić się na piłce klubowej.
Forma zawodnika i relacja z obecnym szkoleniowcem są naprawdę bardzo dobre
Od momentu zdobycia przez Leicester City mistrzostwa Premier League Vardy w kolejnych sezonach cały czas punktuje przynajmniej dobrze (2016/2017 – 13 bramek, 2017/2018 – 20 bramek, 2018/2019 – 18 bramek). W bieżącej kampanii ma on już 12 trafień po 13 rozegranych kolejkach i świetnie odnajduje się w proponowanym przez Brendana Rodgersa stylu gry. Gra z kontrataku towarzysząca zespołowi w mistrzowskich rozgrywkach nie jest już dziś praktykowana. Na King Power Stadium postawiono na bardziej efektowny futbol, a jak pokazuje bieżąca kampania – także efektywny.











