Obecne porozumienie piłkarza z jego pracodawcą wygasa 30 czerwca 2020 roku, oznacza to, że jeżeli kontrakt Eriksena z Tottenhamem nie zostanie przedłużony do zimowego okienka, inne zespoły będą mogły kupić go za kwotę oscylującą w granicy 40 milionów funtów. Patrząc na ceny na dzisiejszym rynku, będzie to sporą promocją za zawodnika tej klasy. W rozgrywkach Premier League pomocnik w barwach popularnych „Kogutów” wystąpił łącznie w 218 spotkaniach, w których strzelił 50 bramek oraz zanotował aż 65 asyst. Chętnych na ewentualne pozyskanie piłkarza na pewno nie zabraknie.
Duński pomocnik trafił do Londynu za kwotę około 14 milionów euro z Ajaxu Amsterdam. Przychodząc do zespołu z północnej części miasta, miał status wschodzącej gwiazdy, dzisiaj piłkarza możemy określić mianem gwiazdy światowego formatu. Eriksen był kluczowym elementem układanki Mauricio Pochettino, a to przecież właśnie za kadencji Argentyńczyka zespół zrobił niesamowity progres. Dziś wiele wskazuje jednak na to, że przygoda zawodnika z Tottenhamem zmierza ku końcowi, sam zawodnik nie ukrywa, że chciałby odejść, a wiele źródeł wskazuje na możliwe przenosiny już w styczniu.
Kierunek Real Madryt?
Podczas letniego okienka transferowego spekulacje prasowe łączyły zawodnika „Spurs” z możliwością przenosin do zespołu „Królewskich”. Ostatecznie transfer nie doszedł do skutku. Śledząc doniesienia zagranicznej prasy, mogliśmy wywnioskować, że głównym celem Zinedine’a Zidane’a był, i nadal pozostaje, Paul Pogba. Eriksen powinien poradzić sobie w drużynie obecnego lidera La Liga, jego wręcz finezyjna technika mogłaby świetnie wkomponować się w charakterystykę hiszpańskiej ekstraklasy. Sam zainteresowany jeszcze kilka miesięcy temu nie ukrywał, że chciałby poszukać nowego wyzwania w swojej karierze. Pogba według doniesień angielskich mediów nie odejdzie z Manchesteru United podczas zimowego okienka transferowego, a promocyjna cena za Eriksena może skusić Zidane’a bądź Florentino Pereza do ściągnięcia zawodnika już zimą. Z pewnością wniósłby on do szatni Realu Madryt sporo cennego doświadczenia i jakości.
Zamiana Londynu na Manchester?
Nazwisko Eriksena padało również w kontekście potencjalnych przenosin na Old Trafford. W kadrze Manchesteru United obecnie nie ma jakościowej „dziesiątki” – Lingard, Pereira, Mata, czy młodziutki Gomes nie są realnie w dłuższej perspektywie decydować o sile konstruowanych przez „Czerwone Diabły” akcji, co już niejednokrotnie wymienieni piłkarze pokazali w trwającej kampanii. Doświadczenie i technika, jakimi dysponuje Duńczyk, z pewnością mogłyby wpłynąć na jakość drugiej linii dwudziestokrotnego mistrza Anglii. W obliczu licznych kontuzji i po prostu słabej kadry Manchesteru United, jeżeli chodzi o pomoc, sprowadzenie tak doświadczonego zawodnika, jakim jest Eriksen, mogłoby wpłynąć na lepszą grę owego zespołu.
Ole Gunnar Solskjaer uparcie od początku sezonu stawia na ustawienie 4–2–3–1 bądź 3–5–2. Jeżeli Norweg będzie chciał kontynuować tę drogę (a wszystko na to wskazuje), to zakup pomocnika numer „dziesięć” jest po prostu jego must have. Wzmocnień na tej pozycji powinien szukać on już w styczniu. Według informacji podanych przez portal The Athleitc, pomocnik Tottenhamu pomimo rozczarowującej ostatnio formy Manchesteru United nadal byłby zainteresowany grą dla tego zespołu ze względu na skalę wielkości klubu, drugiej najbardziej utytułowanej w historii angielskiej piłki drużyny. Sam piłkarz preferowałby jednak grę na Santiago Bernabeu.











