Reprezentacja Włoch jest o krok od stania się samodzielnym liderem na liście reprezentacji z najdłuższą serią bez porażki. Na ten moment mistrzowie Europy współdzielą prowadzenie z reprezentacjami Brazylii i Hiszpanii. Te wszystkie trzy drużyny odnotowały 35 spotkań bez przegranej. Dzisiaj Italia ma szansę nie przegrać po raz 36!
Włosi przewodzą tabeli po czterech spotkaniach eliminacyjnych do mistrzostw świata. Na razie w eliminacjach mają zdobytych dziesięć punktów. Jednak w ostatnim spotkaniu doszło do niemałej niespodzianki, kiedy Bułgaria zdołała ukraść Italii punkt. Czy Szwajcarię stać na podobny wyczyn?
Włochy z nowym liderem
Włochy dość pechowo wypuściły komplet punktów w starciu przeciwko Bułgarii. Znaczną część spotkania to jednak mistrzowie Europy przeważali, a Bułgarzy starali się nie dopuścić do utraty kolejnej bramki. Jednak to, co najbardziej rzuca się w oczy od momentu mistrzostw Europy, to fakt, że podopieczni Roberto Manciniego mają nowego lidera. Lidera w postaci Federico Chiesy. Zawodnik Juventusu jest w ostatnim czasie w wybornej formie i zarówno klub, jak i reprezentacja na tym korzystają.
Włoski skrzydłowy przed przejściem do Turynu mocno irytował zarówno kibiców ACF Fiorentina, jak i wszystkich sympatyków włoskiego calcio. Często wyglądał jak „jeździec bez głowy”. W pewnym momencie zaczęły pojawiać się głosy, że nie będzie w stanie osiągnąć poziomu, jakiego od niego oczekiwano. Jednak czas pokazał, że decyzja o przejściu do mocniejszego klubu przyszła w odpowiednim momencie.
Federico odżył. Zaczął grać na miarę swojego potencjału i stał się kluczową postacią w swoim klubie i reprezentacji. Już podczas Euro 2020 pokazywał, że jest gotów prowadzić tę drużynę i to również dzięki niemu Italia sięgnęła po złoty medal. Po powrocie meczów reprezentacyjnych jedynie potwierdził swoją wysoką dyspozycję. Italia ma lidera i nie jest nim przypadkowa postać…
Helweci z chęcią rewanżu
Reprezentacja Szwajcarii ostatniego starcia z drużyną Manciniego nie będzie najlepiej wspominać. Szwajcarzy zostali rozbici 0:3 i nie zaprezentowali się z najlepszej strony. Sześć oddanych strzałów, z czego jeden celny, nie mogło pomóc w osiągnięciu dobrego wyniku. Podopieczni Vladimira Petkovicia ostatecznie wyszli z grupy, odpadając dopiero w ćwierćfinale w starciu przeciwko Hiszpanii.











