Zanim na dobre rozpoczniemy pasjonowanie się nowym sezonem, warto bliżej się przyjrzeć drużynie, która w ostatnich latach nie umiała zadomowić się w najwyższej klasie rozgrywkowej we Włoszech. Drużynie, która właściwie zdominowała rozgrywki Serie B i była wręcz skazana na sukces, czyli awans. Drużynie, która w Lombardii jest tylko cieniem dla potentatów z Mediolanu. Zawzięty kibic już wie, o jaki klub chodzi. Przedstawiamy mistrza Serie B, Atalantę Bergamo.
Ze 120-tysięcznym miastem silnie związany jest eksselekcjoner reprezentacji Włoch, Roberto Donadoni. Ów trener nigdy nie ukrywał, że jest bardzo mocno związany również z Atalantą, w której się wychował i stawiał pierwsze futbolowe kroki. Drużyna Atalanty została założona w 1907 roku. Do Serie A pierwszy raz klub awansował w 1937 roku, ale szybko został zdegradowany. Powrócił do niej trzy lata później, utrzymując się w pierwszej lidze niespełna dwie dekady. Po następnych dwóch spadkach i dwóch awansach klub został zdegradowany do Serie C1, co w większości oznaczało trwały i długi rozbrat z wielkim futbolem.

W 1985 roku awansował ponownie do najwyższej klasy rozgrywek we Włoszech. Od tej pory balansuje między Serie A a Serie B. Atalanta była degradowana w 1988, 1995 i 1998 roku. W 2006 roku znów powróciła do Serie A, lecz w 2010 roku ponownie znalazła się w drugiej lidze. Wreszcie w minionym sezonie po raz kolejny wywalczyła awans i, jak mają nadzieję działacze, w lidze mistrzów świata z 2006 roku pozostanie na długo.
W swojej historii klub z Bergamo nie święcił wielkich sukcesów. Największym z nich jest wywalczenie Coppa Italia w sezonie 1962/1963. Gwoli ścisłości do tego koszyka możemy dorzucić jeszcze cztery mistrzostwa drugiej ligi, które miały miejsce w latach 1940, 1959, 1984, i to najświeższe, bo w 2011 roku. W innych przypadkach awans Atalanta uzyskiwała poprzez inne wysokie, premiowane miejsca. Popularni „Nerazzurri” (dzielą ten przydomek z Interem) w Europie też za wiele nie powojowali. Półfinał Pucharu Zdobywców Pucharów w 1988 roku ujmy nie przynosi, ale we współczesnych czasach zbyt wiele nie znaczy.
„Czarno-niebiescy” rozgrywają swoje mecze na przestarzałym obiekcie Stadio Atleti Azzurri d’Italia, na którym świętowali tegoroczny awans. W minionych rozgrywkach Serie B Atalanta zajęła pierwsze miejsce, tracąc 35 bramek przy 61 strzelonych. Wspólnie z Varese i Sieną straciła najmniej bramek. Tę ostatnią wyprzedziła dwoma punktami w tabeli zamykającej sezon. Najwięcej bramek dla „Nerazzurrich” w poprzednim sezonie strzelił Simone Tiribocchi , bo 14. Dwa mniej miała na swoim koncie lokalna gwiazda drużyny, Cristiano Doni. Obaj gracze wiedli prym w ekipie, dzięki czemu wydatnie poprawili swoją wartość rynkową.











