29 sierpnia – dzień, na który czekają wszyscy fani calcio. Właśnie wtedy, jak co roku, rusza kolejny sezon Serie A. Kto tym razem sięgnie po tytuł mistrza Włoch? Kto zakwalifikuje się do europejskich pucharów, a kto pożegna się z tymi prestiżowymi rozgrywkami?
Kolejka po scudetto coraz krótsza?
Inter Mediolan sezon po sezonie, sukcesywnie dominuje ligę włoską. Drużyna „Nerazzuri” przez pięć ostatnich lat zdobywała tytuł mistrza Italii, a żaden z zespołów nie kwapił się, aby jej w tym przeszkodzić. Może jedynie Roma, która ma za sobą całkiem niezły rok, mimo słabego startu, rzymianie zajęli 2. miejsce, tracąc do Interu zaledwie dwa oczka.

Jak będzie w tym roku? Po wygranej w Lidze Mistrzów i włoskiej Serie A Jose Mourinho zdecydował się opuścić Mediolan na rzecz Realu Madryt. Mówi się, że to właśnie dzięki Portugalczykowi Inter osiągnął tak wiele, więc czy podopieczni Beniteza zdołają powtórzyć sukces sprzed roku? Wątpliwe, aby bez „The Special One” mediolańczycy zdołali wygrać najważniejsze klubowe trofeum w Europie po raz drugi z rzędu, jednakże jeśli chodzi o ligę, to jest to bardzo prawdopodobne. Nie oszukujmy się, Inter zdobywa kolejne tytuły mistrza Włoch nie po znakomitej grze, a dzięki temu, że praktycznie żaden z klubów nie jest w stanie mu zagrozić. Jedynym poważnym konkurentem wydaje się Roma, która doznała kilku wzmocnień.
Ale zaraz, czy w Serie A nie występują także AC Milan i Juventus Turyn? No tak, nie sposób zapomnieć o „Rossonerich”, których włodarze co rok obiecują sukcesy, a wynika z tego niewiele. Największy rywal Interu nie dokonał poważnych wzmocnień, które gwarantowałyby mu walkę o tytuł. Wystarczy, że w Milanie zabraknie Pato, który ma skłonność do urazów, a także Ronaldinho, który od czasu do czasu błyśnie dawnym geniuszem. Reszta piłkarzy to już niestety wypalone gwiazdy, które powinny być z czasem zastępowane nowymi, obiecującymi zawodnikami. Obecnie Milan może walczyć jedynie o kwalifikacje do Ligi Mistrzów.
Mamy jeszcze Juventus, który na pewno wzbudza zaciekawienie. Po wykaraskaniu się z Serie B „Juve” miało się odrodzić. Jednak tak jak w przypadku Milanu, na słowach się skończyło. Najlepiej obrazuje to ostatni sezon, w którym to słynna „Stara Dama” zajęła dopiero 7. miejsce w ligowej tabeli. To z pewnością nie przystoi klubowi, który 27 razy sięgał po scudetto, czyli najwięcej spośród włoskich klubów. Jednak ten nieszczęśliwy sezon już minął, więc jak jest teraz? Na pewno ciekawie. Na ławce trenerskiej Juventusu zasiadł Luigi Del Neri, który w zeszłym sezonie awansował z Sampdorią do Ligi Mistrzów. Do klubu zostali sprowadzeni m.in.: Aquilani, Simone Pepe, Jorge Martinez, Leonardo Bonucci oraz Milos Krasić. Może nie są to piłkarze światowej klasy, ale na pewno wyróżniający się w Serie A. Del Neri udowodnił już, że nie potrzebuje wielkich gwiazd, aby jego zespół grał ładną dla oka i zarazem skuteczną piłkę. Jeśli nowy trener zdąży poukładać ten zespół, to „Juve” może porządnie namieszać w czubie tabeli.











