Lipiec za nami, a więc jesteśmy na półmetku okna transferowego. Do tej pory włoskie kluby konsekwentnie zasilały swoje szeregi nowymi piłkarzami, jednak brakowało nam prawdziwych hitów, jak na trzecią ligę świata przystało.
Mistrz sprzedaje, powrót starego znajomego
Po zwycięstwie w Lidze Mistrzów i Seria A, Inter nie myśli o poważnym wzmacnianiu składu. Wręcz przeciwnie. Obecni mistrzowie Włoch sprzedali już Mario Balotelliego i Ricardo Quaresmę. O transferze krnąbrnego młokosa mówiło się już od dawna, lecz dopiero Manchester City zdecydował się wyłożyć ponad 30 milionów euro za włoskiego napastnika. Włodarze klubu z Mediolanu zapewne odetchną z ulgą, gdyż Balotelli znany był ze swoich wybryków, jak np. rzucanie klubową koszulką.
Mimo że Balotelli to klasowy zawodnik, jego odejście przyćmił ktoś inny. Ojciec sukcesu „Nerazzurrich”, ten który po 45 latach odzyskał dla Interu najważniejsze klubowe trofeum w Europie. Tak, to właśnie Jose Mourinho jest jak na razie największym hitem transferowym, tyle że opuścił on Mediolan na rzecz madryckiego Realu. Z pewnością to olbrzymi cios zarówno dla klubu i fanów, jednak w miejsce „The Special One” pojawił się Rafael Benitez, po tym jak doprowadził Liverpool do „zaszczytnego” siódmego miejsca w lidze.
Rywal zza miedzy Interu, AC Milan, podobno zakończył już letnie mercato. Tak przynajmniej twierdzi Adriano Galliani. Hitów nie można było się spodziewać, gdyż Silvio Berlusconi już jakiś czas temu zakręcił kurek z pieniędzmi. Milan sporadycznie wydaje większe sumy na nowych graczy. W tym roku na San Siro zawitali: Mario Yepes, Marco Amelia oraz Sokratis Papastathopoulos. Pierwszy z nich przeszedł za darmo, drugi jest wypożyczony, zaś młody Grek został zakupiony definitywnie za kwotę siedmiu milionów euro. Nie są to hity, jednak już dawno minęły czasy, kiedy to Milan wydawał pieniądze na takich piłkarzy jak: Van Basten, Rijkaard czy Gullit. Warto wspomnieć o zmianie na ławce trenerskiej. Po tym jak Leonardo opuścił Mediolan, jego miejsce zajął Massimiliano Allegri.
Tymczasem co słychać w Turynie? Po słabym sezonie w wykonaniu „Starej Damy” pracę stracił Alberto Zaccheroni. Nowym szkoleniowcem turyńskiego klubu został Luigi Del Neri, który w poprzednim roku wywalczył z Sampdorią awans do Ligi Mistrzów. Ponadto Juventus wzmocnił skład piłkarzami, znanymi z występów w Serie A. Nowe twarze na Stadio Olimpico di Torino to min.: Marco Storari, Marco Motta, Albin Ekdal i Simone Pepe. Dwóch pierwszych zostało pozyskanych definitywnie, zaś Pepe dołączył do Juventusu na zasadzie wypożyczenia. Także Leonardo Bonucci i Jorge Martinez będą w przyszłym sezonie bronić barw „Bianonerich”. Do tej pory, klubu z Turynu wydał na nowych graczy nieco ponad 30 milionów euro.
Ostatni klub z wielkiej czwórki, czyli AS Roma, również pokusił się o nowych graczy. Do popularnych „Wilków” dołączyli: Bogdan Lobont oraz Fabio Simplicio. Po wzmocnieniu pozycji bramkarza i linii pomocy, włodarze rzymskiego klubu postanowili zainwestować w nowego napastnika. Okazał się nim dobrze znany z występów w Interze Brazylijczyk, Adriano. Po kilkuletniej przerwie znów będziemy mogli oglądać tego muskularnego napastnika na boiskach Serie A.










