Po przedostatniej kolejce piłkarskiej Serie A poznaliśmy wicemistrza Włoch, którym został Inter Mediolan. Wiemy już również, kto spadnie z włoskiej ekstraklasy – do Bari i Brescii dołączyła Sampdoria. Jedyną niewiadomą pozostaje miejsce w eliminacjach do Ligi Mistrzów, którego najbliżej jest w tej chwili Udinese.
37. kolejka Serie A rozłożona została na dwa dni. W pierwszym z sobotnich spotkań rzymskie Lazio podejmowało w stolicy kraju Genoę. Podopieczni Eduardo Rei zwyciężyli w tej potyczce 4:2, a o wyniku meczu przesądził Hernanes, który zdobył dwie bramki. Dzięki temu zwycięstwu rzymianie w dalszym ciągu zachowują jeszcze całkiem realne szanse na miejsce tuż za podium. Sobotniego wieczoru rozegrany został jeszcze mecz Milanu z Cagliari. Gospodarze wygrali 4:1, a po spotkaniu mogli oddać się świętowaniu upragnionego mistrzostwa kraju. Być może po raz ostatni w barwach „Rossonerrich” pojawił się na murawie Andrea Pirlo, któremu w czerwcu kończy się kontrakt. Odejść może również holenderska legenda, Clarence Seedorf. Ten doświadczony zawodnik w sobotnim meczu zdobył jedną z bramek, którą celebrował wraz z Antonio Cassano. Po końcowym gwizdku sędziego na murawie rozpoczęło się natomiast wielkie świętowanie.

Pierwszy niedzielny pojedynek rozpoczął się po południu. Fiorentina podejmowała w nim Bolognę. Artur Boruc nie znalazł się nawet w meczowej osiemnastce zespołu z Florencji i praktycznie pewne jest, że latem zmieni otoczenie. Do bramki „Violi” powrócił z kolei Francuz Sebastian Frey, który w drugiej połowie został pokonany przez Gastona Ramireza, a jego zespół zremisował 1:1. Ze spotkań rozgrywanych o godzinie 15.00 szczególnie zapowiadał się mecz Parmy z walczącym o europejskie puchary Juventusem. To Parma wygrała 1:0, po raz drugi w tym sezonie pokonując drużynę „Starej Damy”. Znów katem Juventusu okazał się Sebastian Giovinco, który do Parmy wypożyczony jest właśnie z Turynu.
W przedostatniej kolejce rozstrzygnęła się walka o utrzymanie w lidze. Lecce wygrało bowiem na wyjeździe z ostatnim AS Bari, a Sampdoria poległa w pojedynku z Palermo. Oznacza to, że zawodnicy Lecce przed ostatnią kolejką mają już nad „Sampą” pięć punktów przewagi i to oni zagrają w przyszłym sezonie włoskiej ekstraklasy. Z marzeniami o Lidze Mistrzów pożegnała się Roma, która przegrała na wyjeździe z Catanią 1:2. Coraz bliżej tego celu jest natomiast Udinese. „Zebrette” pokonali na wyjeździe Chievo 2:0 po bramkach Mauricio Isli i Kwadwo Asamoaha. Dzięki temu nad piątym Lazio mają obecnie dwa punkty przewagi. Miejsca tuż za podium nie mogą być jednak pewni, w ostatnie kolejce czeka ich bowiem mecz z mistrzem kraju, Milanem.
W ostatnim meczu tej kolejki Napoli podejmowało na własnym boisku Inter. Neapolitańczycy mieli jeszcze przed tym spotkaniem szanse na wicemistrzostwo kraju, ale musieli wygrać w niedzielnym pojedynku. Tak się nie stało. Podopieczni Waltera Mazzariego zremisowali z mediolańczykami 1:1, co oznacza, że to ich rywale zajmą na koniec sezonu drugie miejsce na podium. Graczy z Giuseppe Meazza na prowadzenie wyprowadził w 15. minucie spotkania Samuel Eto’o, a do wyrównania pod koniec pierwszej połowy doprowadził Juan Camilo Zuniga. Decydującego gola neapolitańczycy strzelić już nie zdołali i drużyna, która przez większą część sezonu zajmowała drugą lokatę, musi zadowolić się trzecim miejscem.










