W niedzielnych spotkaniach 13. kolejki Serie A Inter Mediolan był bliski straty trzech punktów, i to na własnym stadionie. Fiorentina zmiażdżyła Atalantę, a Udinese pechowo w ostatnich minutach wypuściło z rąk zwycięstwo.
Inter – Cagliari
Na Giuseppe Meazza Inter pozornie miał przed sobą łatwe zadanie i w zgarnięciu trzech punktów Cagliari nie powinno sprawić problemów. Już w 10. minucie Rodrigo Sebastian Palacio strzałem głową umieścił piłkę w siatce. Przy tej bramce asystował mu Antonio Cassano. Przez dłuższy czas wynik nie ulegał zmianie – aż do 43. minuty, kiedy to goście poczuli, że są w stanie nawiązać równorzędną walkę. Bramkę dla Cagliari strzelił Marco Sau. Po chwili sędzia zakończył pierwszą połowę.

Drugą część goście rozpoczęli bardzo zmobilizowani. Efektem i zarazem kompletnym zaskoczeniem dla Interu była kolejna bramka Marco Sau. W tej chwili Interowi zaczął palić się grunt pod nogami. Im bliżej końca, tym bardziej gospodarze napierali na bramkę, a emocje sięgały zenitu, gdyż Inter mógł przegrać z przeciętniakiem. Modlitwy Stramaccioniego musiały zostać wysłuchane, bo samobójcze trafienie zaliczył Davide Astori, co dało remis zawodnikom z Milanu.
Fiorentina – Atalanta
Stadio Artemio Franchi we Florencji było dziś bardzo szczęśliwe. Gospodarze poważnie podeszli do spotkania i już od pierwszych minut rozpoczęli atak na bramkę rywala. Gonzalo Rodriguez już w 5. minucie otworzył wynik tego pojedynku. Niestety Fiorentina stanęła i do 33. minuty rezultat nie uległ zmianie. Wyrównanie dał Atalancie Giacomo Bonaventura. Radość gości nie trwała długo, bo po kilku minutach na 2:1 strzelił Alberto Aquilani, a następną bramkę do szatni dołożył przed gwizdkiem sędziego obwieszczającym koniec pierwszej części.
Druga połowa to kolejne trafienie jedynie dla Fiorentiny. Atalanta nie potrafiła poradzić sobie z atakami gospodarzy i straciła kolejną bramkę na 4:1 w 49. minucie. Zdobywcą tego gola został Luca Toni, a asystę zaliczył świetny w dzisiejszym dniu Alberto Aquilani. Do końca spotkania wynik nie uległ już żadnej zmianie.
Udinese – Parma
W tym starciu również bardzo wcześnie zobaczyliśmy pierwszą bramkę. Gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Antonio Di Natale w 9. minucie. Reszta pierwszej połowy to wyrównana gra i nikomu nie udało się zmienić wyniku.
Po wyjściu z szatni goście wzięli sobie do serca uwagi trenera i w 46. minucie wyrównanie dał Marco Marchionni. Bardzo szybko po tej bramce Udinese zabrało się do odrabiania strat. Cztery minuty później znów prowadziło w tym meczu. Gola zdobył Roberto Pereyra. Gospodarze niestety nie zdołali bardziej odskoczyć rywalom, co zemściło się stratą bramki w 89. minucie. Cenny jeden punkt dał Parmie Raffaele Palladino. Udinese było blisko zdobycia kompletu punktów.










