W sobotni wieczór Inter Mediolan podejmował w arcyważnym meczu na San Siro Lazio Rzym. Piłkarze z Mediolanu nie pozostawili żadnych złudzeń swoim rywalom, wygrywając z Lazio 4:1. Bramki dla Interu zdobywali: Rodrigo Palacio (x2), Mauro Icardi oraz Hernanes. Honorowe trafienie dla rzymian zdobył Giuseppe Biava.

Dla obu ekip sobotnia konfrontacja była bardzo ważna. Bardziej na zwycięstwie zależało jednak piłkarzom z Rzymu, którzy to w razie przegranej mieliby już tylko matematyczne szansę na grę w Lidze Europy. Przed tą serią gier Lazio zajmowało 10. miejsce, mając 53 punkty na koncie i tym samym tracili do szóstego Torino dwa oczka. Drużynie Interu brakuje już tylko małego kroku, aby zapewnić sobie grę w Lidze Europy. Podopieczni Waltera Mazzarriego na kolejkę przed końcem sezonu plasują się na 5. miejscu, mając 57 punktów na koncie. Mecz pomiędzy Interem a Lazio był wyjątkowy dla Hernanesa, który w rundzie jesiennej obecnego sezonu występował w barwach ekipy z Rzymu. Inter przystępował do tego starcia osłabiony brakiem Juana Jesusa oraz Cambiasso. Goście ze stolicy Włoch w spotkaniu przeciwko Interowi musieli sobie radzić bez: Edersona, Konko, Radu, Postigi, Marchettiego i Lulica. Za faworyta tego meczu uchodzili gracze gospodarzy.

Kibice zgromadzeni na San Siro nie zdążyli się dobrze rozsiąść, a już w 3. minucie mogli obejrzeć gola. Worek z bramki otworzył defensor gości, Giuseppe Biava, który wykorzystał dokładne dogranie od Loriki Cany i z trzech metrów wpakował piłkę do bramki Interu. Odpowiedź gości była piorunująca, gdyż chwilę później do wyrównania doprowadził Rodrigo Palacio. Wspaniałym podaniem popisał się Mateo Kovacić, który dograł piłkę do Argentyńczyka, który tym samym zdobył swojego 18. gola w obecnym sezonie. Wraz z upływem czasu przewaga Interu wzrastała. Piłkarze z Mediolanu udokumentowali swoją przewagę bramką, którą w 34. minucie zdobył Mauro Icardi. Po raz drugi w tym meczu wspaniałą asystą popisał się Kovacić. Po objęciu prowadzenia gospodarze postanowili pójść za ciosem i dobić swego rywala. Sztuka ta udała się im trzy minuty później. Drugiego gola w tym meczu strzelił niezawodny w tym sezonie Palacio, który cały czas liczyć sięmoże w walce o koronę króla strzelców. Do przerwy zespół z stolicy Lombardii prowadził z Lazio 3:1.











