W najciekawszym spotkaniu 34. kolejki Serie A Inter po dobrej grze pokonał Lazio. Jednym z bohaterów meczu był Wesley Sneijder, który przed przerwą zdobył cudowną bramkę. W innych potyczkach doszło do kilku niespodzianek. Największymi z nich były porażki Udinese oraz Napoli.
Inter – Lazio
Stawką tego meczu było miejsce na podium Serie A. Zwycięstwo dawało Lazio awans na trzecią pozycję. Inter jako gospodarz był faworytem. Jednak pierwsza połowa temu przeczyła. Kluczowym momentem była 23. minuta, kiedy Julio Cesar sfaulował w polu karnym Mauro Zaratę. Za przewinienie Brazylijczyk obejrzał czerwoną kartkę. Rzut karny na bramkę zamienił sam poszkodowany, który swoim strzałem zmylił Lucę Castelazziego. Podopieczni Leonardo zdołali jeszcze w pierwszej części doprowadzić do wyrównania, po kapitalnym strzale z rzutu wolnego Wesleya Sneijdera. W drugiej połowie Inter szybko wyszedł na prowadzenie. W 52. minucie Samuel Eto’o wykorzystał błąd Biavy i wyszedł na sytuację sam na sam z Muslerą. Kameruńczyk takich okazji nie zwykł marnować. Lazio pokomplikowało sobie sprawę w 66. minucie. Wówczas czerwoną kartkę obejrzał Stefano Mauri. Do końca spotkania Inter nie dopuścił gości do głosu. Mediolańczycy wygrali bitwę o trzecie miejsce.
Palermo – Napoli

W ubiegłym tygodniu Napoli niespodziewanie przegrało na własnym terenie z Udinese, więc dziś przyjechało do Palermo po trzy punkty. Początek spotkania był dla przyjezdnych bardzo obiecujący. Już w 2. minucie Edinson Cavani skutecznie egzekwował rzut karny. Przed przerwą Sycylijczycy potrafili odpowiedzieć dwoma trafieniami, które zanotowali Balzaretti oraz Bovo. W drugiej części zawodnicy Napoli dwoili się i troili, aby znaleźć sposób na Salvatore’a Sirigu. Jednak ten bronił dziś naprawdę dobrze. Palermo odniosło drugie zwycięstwo z rzędu, a Napoli drugą porażkę.
Udinese – Parma
Parma wreszcie znalazła utraconą formę. W dzisiejszym meczu uporała się z faworyzowanym zespołem z Udine. Po raz kolejny znakomite zawody rozegrał Amauri. Były zawodnik Juventusu zdobył dziś dwie bramki. W szeregach Udinese zabrakło Antonio Di Natale, więc może dlatego kibice zgromadzeni na Stadio Friuli nie zobaczyli bramki zdobytej przez swoją ukochaną drużynę. Ujrzeli za to w 21. minucie czerwoną kartkę, która wykluczyła z gry Gokhana Inlera. Szansa gry w Lidze Mistrzów oddala się od „Zebrette”.
Bari – Sampdoria
Sampdoria po ostatniej kolejce znalazła się w strefie spadkowej. Dziś podopieczni trenera Cavasina musieli pokonać Bari, aby myśleć o skutecznej walce o utrzymanie. Goście dopięli swego. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w 59. minucie Nicola Pozzi. Napastnik pokonał Gilleta z jedenstu metrów. Do pierwszego składu Bari wrócił Kamil Glik. Jednak jego obecność nie uchroniła „Galletti” od porażki.











