Sezon 2021/2022 był raczej udany dla drużyny „Nerazzurrich”, lecz pozostawił po sobie niedosyt. Puchar Włoch, Superpuchar Włoch i faza pucharowa Ligi Mistrzów to powody do zadowolenia, ale brak mistrzowskiego tytułu nie przysparza radości. W świetle przegranej walki o mistrzowską koronę z największym wrogiem powstaje pytanie – co Inter Mediolan musi zmienić w przyszłych rozgrywkach?
Zmian będzie wiele. Już dzisiaj słyszymy masę transferowych plotek, które będą się namnażać z jeszcze większą siłą. Ostatnio zakończone rozgrywki pokazały, że mediolańczycy są naprawdę mocną drużyną, ale brakuje im długiej ławki. W całym sezonie, a szczególnie zimą brak solidnych zmienników został uwypuklony. Jakie decyzje zostaną podjęte, aby poszerzyć skład i w przyszłym sezonie zgarnąć scudetto?
Sezon 2021/2022 – sukces czy porażka?
Trudno jednoznacznie określić, jaki to był rok dla mediolańczyków. Z jednej strony Inter Mediolan zgarnął Puchar i Superpuchar Włoch, z drugiej przegrał w lidze z odwiecznym rywalem. Na pewno powodów do zadowolenia w klubie nie brakowało, lecz cały sezon dobitnie pokazał braki Interu.

Wynik w Serie A to zawód. Pomimo wicemistrzostwa kraju, które jest przecież dobrym rezultatem, u wszystkich związanych z klubem pozostał niesmak. Porażka z AC Milan dla Interu Mediolan jest dodatkowym ciosem. W tym przypadku jest on jeszcze bardziej bolesny, ponieważ Inter Mediolan był głównym faworytem do zwycięstwa. Wyniki w krajowych pucharach mogą być powodem do dumy. Zarówno w finale Pucharu, jak i Superpucharu Włoch pokonali Juventus. Dwukrotne zwycięstwo z zespołem, który w ostatniej dekadzie dominował we Włoszech, pokazuje skalę rozwoju drużyny. Dwa puchary i wicemistrzostwo kraju to jednak ciągle za mało, a więc co czeka Inter Mediolan w przyszłości?
Możliwe wzmocnienia
Sezon dopiero się skończył, a już słychać pierwsze pogłoski transferowe. Inter Mediolan będzie musiał poczynić co najmniej kilka wzmocnień, a przy tym uważać, aby nie stracić najważniejszych graczy. Przede wszystkim celem „Nerazzurrich” powinno być poszerzenie ławki, która była dość uboga, ale kilka wzmocnień do podstawowej jedenastki również się przyda.
Pierwszym i na razie jedynym oficjalnie ogłoszonym transferem jest pozyskanie Andre Onany. Bramkarz Ajaksu Amsterdam powrócił do gry w lutym po rocznym zawieszeniu. Zawodnik został zdyskwalifikowany za doping w lutym 2021 roku i przez rok odpoczywał od piłki. Przed zawieszeniem Onana zaliczany był do czołówki najlepszych bramkarzy na świecie. Jego obecna forma będzie jednak sporą niewiadomą, ponieważ po powrocie rozegrał tylko kilka spotkań i… nabawił się kontuzji. Kameruńczyk wydaje się być idealnym następcą Samira Handanovicia, który odczuwa już swój wiek i będzie coraz niżej w hierarchii.
Jeżeli chodzi o plotki transferowe, to jest ich naprawdę wiele. Obecnie najgłośniejszym tematem są przenosiny Paulo Dybali do stolicy mody. Dybala jest jeszcze zawodnikiem Juventusu, lecz zmieni się to 30 czerwca. Ten stan chce wykorzystać Inter Mediolan. „Nerazzurri” złożyli już pierwszą ofertę kontraktu dla Dybali i wszystko wskazuje na to, że Argentyńczyk zgodzi się na ich warunki. Jeżeli ten transfer dojdzie do skutku, to atak Interu w przyszłym sezonie może tworzyć duet z Argentyny, Martinez – Dybala.













