Napastnik Juventusu Turyn, Alessandro Matri, zdobył swojego pierwszego gola w Squadra Azzurra. Nie byłoby w tym nic specjalnego, gdyby nie to, że odbyło się to podczas jego pierwszego występu w reprezentacji Włoch.
Sam zawodnik nie do końca wierzył, że może zdobyć gola w swoim inauguracyjnym spotkaniu. Jednak, że miłe niespodzianki się zdarzają, świadczy fakt, iż zawodnikowi się to udało, mimo że pojawił się na murawie dopiero w 62. minucie spotkania. Alessandro Matri nie omieszkał po spotkaniu z Ukrainą pochwalić także swojego kolegi z reprezentacji, Sebastiana Giovinco, który zaliczył piękną asystę piętą przy jego bramce.
– Nie spodziewałem się, że strzelę już w debiucie. Odnieśliśmy zwycięstwo, co jest jeszcze ważniejsze. Podziękowałem Sebastianowi za tę asystę, mimo że przebiegłem 20 metrów wołając go! Zauważyłem, że zwolnił i wiedziałem, że mnie zauważył, gdyż on zazwyczaj widzi swoich kolegów. Lekko się wystraszyłem, gdyż piłka najpierw uderzyła w słupek. To był mój pierwszy mecz. Teraz jestem przygotowany na wszystko i wiem, że muszę pokazać się z dobrej strony zarówno w Serie A, jak i w reprezentacji – powiedział napastnik „Starej Damy”.










