Mistrzostwa świata, mistrzostwa Europy, Copa America, PNA, troche w mniejszym stopniu Puchar Konfederacji, te turnieje rangi mistrzowskiej najbardziej elektryzują kibiców na całym świecie. Niekiedy lekcaważy się poziom czempionatu piłki kopanej, który rozgrywny jest co cztery lata w ramach olimpiady. Wśród ogromnej liczby przeróżnych rywalizacji futbol nie stoi na piedestale, nie przyciąga największej ilości widzów. Tym razem ta sytuacja może ulec zmianie, gdyż na boiskach położonych w stolicy Chin powinno mieć miejsce niesamowite widowsko. Do rozpoczęcia olimpiady pozostały 23 dni, dlatego selekcjonerzy opublikowali już listy zawodników, których chcieliby zabrać do Pekinu.
Tytułu bronić będzie drużyna Argentyny. Gracze Albicelestes cztery lata temu okazali się bezkonkurencyjni. Wygrali wszystkie spotkania, strzelili 17 bramek, jednocześnie nie tracąc żadnej. Świetnie pomiędzy słupkami ich bramki spisywał się German Lux, aktualnie broniący barw Realu Mallorca. Oprócz niego w szeregach południowoamerykańskiej ekipy mogliśmy oglądać wiele gwiazd, takich jak chociażby Roberto Ayala, Gabriel Heinze czy Carlos Tevez. Wydaje się jednak, że aktualnie Sergio Batista posiada jeszcze bardziej interesującą ekipę niż ta, którą dysponował Marcelo Bielsa. 7 z 18 powołanych zawodników pochodzi z klubów, które w następnym sezonie występować będą w elitarnej Lidze Mistrzów. Bez wątpienia najbardziej rozpoznawalne ikony to Lionel Messi z FC Barcelony, Sergio Aguero z Atletico Madryt, gracz Boca – Juan Roman Riquelme oraz jedyny występujący na co dzień na Wyspach Javier Mascherano. Co ciekawe, grajek Liverpoolu jest jedynym w składzie Albicelestes, który zna już smak olimpijskiej rywalizacji i posiada w salonowej gablocie złoty medal, cztery lata temu przywieziony ze stolicy Grecji. Jest on również jednym z trójki zawodników, którzy mogli mieć w dowodzie w rubryce narodzin wpisaną datę odleglejszą niż 31 grudnia 1985. Oprócz Javiera miejsca te zajęli wspomniany już Riquelme oraz gracz Interu, 27-letni Nicolas Andres Burdisso. Ligą, która wyeksportowała największą ilość zawodników do olimpijskiego składu Argentyny jest hiszpańska Primera Division. Oprócz Messi’ego i Aguero na co dzień w La Liga swoimi umiejętnościami czarują kibiców Oscar Ustari (Getafe), Pablo Zabaleta (Espanyol), Fernando Gago, Ezequiel Garay (Real Madryt), Federico Fazio, Lautaro Acosta (Sevilla FC) i Ever Banega (Valencia). Amerykę Południową reprezentować będzie tylko trzech graczy, Riquelme, Monzon (Boca) oraz Buonanotte ( River Plate)
Walka o olimpijskie złoto zapewne rozegra się pomiędzy wspomnianą Argentyną a ich odwiecznymi rywalami z Brazylii. Skład ekipy Canarinhos również robi wrażenie. Potencjał ofensywny w szczególności w osobach Robinho, Pato, Jo, Ronaldinho i Andersona sprawia, że możemy spodziewać się świetnego bilansu bramkowego podopiecznych Dungi. W składzie Brazylii jest również Diego z Werderu Brema, jednak jego wyjazd stoi pod znakiem zapytania, gdyż włodarze klubu z Weserstadion nie zgadzają się na występ ich zawodnika podczas chińskiego czempionatu. Również w taki sam sposób na powołania Dungi zareagowali działacze z Camp Nou. Pomimo, iż Ronaldinho nie jest w wybitnej formie to klub oficjalnie zabronił mu wyjazdu, co równa się z opuszczeniem okresu przygotowawczego. W ekipie również największy zaciąg zawodników grywa na co dzień w Hiszpanii. Oprócz R10 i Robsona de Souzy są to Marcelo, Sobis oraz bramkarz Almerii Diego Alves.










