Mimo że Zlatana Ibrahimovicia czeka jeszcze kilka lat kariery, to reprezentant Szwecji zaczyna już myśleć o tym, co będzie robił w przyszłości. Zawodnik Milanu nie wyklucza, że zostanie trenerem.

Ibrahimović ma na karku już 30 lat. Patrząc jednak na to, jak długowieczni potrafią być piłkarze Milanu, wydaje się, że ma przed sobą jeszcze kilka sezonów gry na solidnym poziomie. Sam zawodnik przyznaje, że przed zawieszeniem butów na kołku chciałby rozegrać jeszcze dwa lub trzy sezony. – Mam nadzieję, że będę w stanie pograć jeszcze dwa lub trzy lata. Później zobaczymy, co przyniesie czas. Wszystko jest bowiem możliwe. Musimy po prostu zaczekać – powiedział.
Reprezentant Szwecji przyznaje, że nie wyklucza możliwości pozostania w piłce po zakończeniu kariery. Zlatana interesuje bowiem praca trenera. – To bardzo prawdopodobne, nawet jeśli kiedyś twierdziłem inaczej. Pamiętam, że chociażby Henrik Larsson również uważał, że to niemożliwe by był trenerem, a jednak teraz nim jest. Ja naprawdę nie wiem, co będzie za trzy, cztery lata. Myślę jednak, że bycie szkoleniowcem to bardzo duża odpowiedzialność, znacznie łatwiej być czynnym zawodnikiem – przyznał Ibrahimović.











