Ibrahimović strzelił Anglikom cztery gole, dając swojej drużynie zwycięstwo. Szwecja pokonała ostatecznie rywali 4:2.
Pierwsze minuty spotkania w Sztokholmie były dość spokojnie. Pierwszy raz na nowym szwedzkim stadionie zrobiło się głośno po ośmiu minutach gry. Wtedy to celny strzał na bramkę Isakssona oddał debiutujący w reprezentacji Anglii Leon Osnam, ale szwedzki bramkarz dał sobie radę z uderzeniem.
W końcu w 20. minucie Zlatan Ibrahimović otworzył wynik spotkania. Szwedzki napastnik popisał się bardzo dobrym strzałem z pierwszej piłki, który został obroniony przez Harta. Dobitka wpadła już jednak do angielskiej bramki.
Wyrównanie przyszło w 35. minucie. Wtedy to Ashley Young znakomicie zagrał do Danny’ego Welbecka, a napastnik Manchesteru United pokonał Isakssona. Po chwili było już 2:1. Tym razem zdobywcą bramki był debiutujący w reprezentacji Anglii Steven Caulker, który wykorzystał świetne dośrodkowanie Stevena Gerrarda. Taki wynik utrzymał się do końca pierwszej połowy spotkania.
W pierwszych dziesięciu minutach drugiej części meczu dominowali Anglicy. Prym w atakach na szwedzką bramkę wiedli Steven Gerrard i Leon Osman, którzy regularnie ostrzeliwali Isakssona. W 57. minucie role nieco się odwróciły i po niemałym zamieszaniu w polu karnym Anglików piłka znalazła się za szesnastym metrem, gdzie groźny strzał na bramkę Harta oddał Sebastian Larsson. Tym razem obyło się jednak bez interwencji golkipera Manchesteru City.
Wraz z tą akcją inicjatywę przejęli podopieczni Erika Hamrena, którzy z minuty na minutę coraz śmielej poczynali sobie na połowie gości. Bardzo aktywny był Zlatan Ibrahimović. Gwiazdor Paris Saint-Germain oddał kilka groźnych, ale niecelnych uderzeń na bramkę Joe Harta.
W końcu kwadrans przed końcem Anders Svensson świetnie dograł do Zlatana Ibrahimovicia, a ten bezwzględnie wykończył akcję, mocnym strzałem pokonując angielskiego bramkarza. W 81. minucie spotkania bardzo dobrą okazję miał Leon Osman. Pomocnik reprezentacji Anglii najpierw świetnie zwiódł jednego ze szwedzkich obrońców, a później oddał bardzo groźny strzał na bramkę Isakssona. Szwedzki bramkarz poradził sobie jednak z uderzeniem Anglika.
Kilka minut po golu wyrównującym Szwedzi poszli za ciosem. Gola numer trzy gospodarzom dał po raz kolejny Zlatan Ibrahimović. Tym razem napastnik reprezentacji Szwecji popisał się bardzo dobrym strzałem z rzutu wolnego, po raz drugi w tym meczu dając prowadzenie gospodarzom.
Tuż przed końcem meczu bardzo duży błąd popełnił Joe Hart, a do piłki dopadł po raz kolejny Zlatan Ibrahimović. Gwiazdor paryskiego klubu popisał się cudowną przewrotką, za pomocą której po raz czwarty wpisał się na listę strzelców.
Ostatecznie Anglicy ulegli Szwedom 2:4. Aż cztery razy na listę strzelców wpisał się Zlatan Ibrahimović, który niewątpliwie został piłkarzem meczu rozgrywanego na nowym stadionie w Sztokholmie.
Zobacz bramki z meczu Szwecja – Anglia










