Zlatan Ibrahimović, wypożyczony do włoskiego AC Milan, preferuje styl piłkarskiego myślenia wyniesiony z Barcelony. Szwed otwarcie deklaruje, że chce, by klub z Mediolanu grał ultraofensywnie.
Podczas ostatniego okienka transferowego AC Milan postarał się o to, aby nie zabrakło w składzie zawodników o charakterze ofensywnym. Co prawda sprzedał Marco Boriello do Romy, ale jednak do pozostających w składzie Brazylijczyków Pato i Ronaldinho dołączyli: wypożyczony z Barcelony Ibrahimović oraz wciąż niedoceniany Robinho, którego Manchester City chciał się pozbyć za wszelką cenę.
Szwedzki napastnik nie ukrywa, że formacja z czterema napastnikami bardzo mu odpowiada: – Nie wiem, jakim systemem będziemy grać, ale wierzę, że ten będzie słuszny – powiedział Ibrahimović dla „La Gazzetta dello Sport”. – Atak to najlepsza obrona, to jest moja filozofia – dodał.
Ciekawe, na ile włoska drużyna będzie potrafiła stworzyć ofensywny styl gry. Jednak wiadomo, że zmiana stylu musi nastąpić. Brak sukcesów w zeszłym sezonie w lidze (dopiero trzecie miejsce i oddanie pola walki o mistrzostwo Interowi i Romie) oraz w pucharach (przedwczesne zakończenie Ligi Europejskiej) zbyt mocno nadwyrężył markę „Rossoneri”. Ten sezon ma należeć do nich…










