Bohaterem wczorajszego pojedynku Milanu z Catanią został Klaas-Jan Huntelaar, który w doliczonym czasie gry dwukrotnie trafił do siatki.
Holenderski snajper pojawił się na boisku w 84. minucie meczu i niemal w pojedynkę przesądził o losach meczu. Huntelaar, na którym większość kibiców wieszała psy, uważając jego przyjście z Realu za najgorszy transfer lata, zdobył we wczorajszym meczu swoje pierwsze gole w tym sezonie i dał Milanowi pozycję wicelidera:
– Kierowała nami żądza wygranej – powiedział Huntelaar „Corriere Dello Sport”. – Cieszy mnie fakt, że moje trafienia pozwoliły nam cieszyć się z kompletu punktów – dodał.
– Ciężko pracowałem w ostatnich tygodniach nad tym, żeby w końcu trafić do siatki i odzyskać zaufanie trenera. Mam nadzieję, że z meczu na mecz moja gra będzie wyglądać lepiej – stwierdził reprezentant „Oranje”.
– Te dwa trafienia to dopiero początek. Dzięki nim nabrałem pewności, a moja forma będzie szła już tylko w górę – zakończył były gracz Realu.










