W sobotę rozegrano hit szóstej kolejki rosyjskiej Premier Ligi. W derbach Moskwy CSKA zremisował z Lokomotiwem 1:1. „Wojskowi” nie zaprezentowali się na miarę oczekiwań, a świadomy jest tego niezadowolony z siebie Keisuke Honda.
– Po szybkim strzeleniu gola uspokoiliśmy się i zaczęliśmy bronić dostępu do własnego pola karnego. W meczach z takimi przeciwnikami jak Lokomotiw czegoś takiego absolutnie nie wolno robić. Efektem tego był przykry gol utracony w samej końcówce. Żeby czynić postęp, drużyna powinna odnosić zwycięstwa przede wszystkim ze swoimi zasadniczymi przeciwnikami. Niestety, w obu derbach Moskwy nie byliśmy w stanie osiągnąć sukcesu – powiedział po meczu z „Parowozem” Honda.

– Jestem bardzo niezadowolony ze swojej postawy na boisku. Miałem parę okazji na to, by strzelić bramkę, ale mi się to nie udało. Ponadto na meczu obecni byli przedstawiciele reprezentacji Japonii, co też nie pozwoliło mi na dobre zaprezentowanie się. Podwójnie mnie to paraliżowało – dodał Japończyk.
Po sześciu meczach CSKA Moskwa na koncie ma jedenaście punktów. Tyle samo zgromadził Zenit Sankt Petersburg oraz rozgrywający swój mecz w niedzielę Spartak Nalczik. Tymczasowym liderem tabeli z dwunastoma oczkami na koncie jest mistrz kraju, Rubin Kazań.











