Wisła Kraków podobnie jak Lech Poznań i Legia Warszawa to klub, który w tym sezonie spisuje się znacznie poniżej oczekiwań. Nie dziwi więc fakt, że przy Reymonta już planują zimowe transfery. Kto wzmocni „Białą Gwiazdę” ?
Piłkarze sprowadzeni latem przez Henryka Kasperczaka nie spełniają pokładanych w nich nadziei i dlatego nowy opiekun Wiślaków zamierza mocno przewietrzyć skład zespołu. Na razie nie wiadomo, kto miałby odejść z Krakowa, jednak lokalne media dotarły do tajemnej listy zawodników, którzy zimą mieliby wzmocnić Wisłę Kraków.

Nie wykluczone, że nowymi zawodnikami „Białej Gwiazdy” zostaną spisujący się rewelacyjnie Darvydas Sernas i Charles Nwaogu. Obaj stanowią o sile swoje zespołu, a co za tym idzie potrafią wziąć ciężar gry na siebie. Niestety w Krakowie brakuje takiego zawodnika.
Tylko dwóch zawodników na co dzień grających w Polsce zamierza pozyskać szefostwo Wisły Kraków. Prawdziwa fala piłkarzy ma przyjść z zachodu, a dokładnie z Holandii.
Holenderski opiekun drużyny z Krakowa doskonale zna tamtejszy rynek i dobrze wie, którzy zawodnicy mogliby wzmocnić jego zespół. Według lokalnych mediów Maaskant najbardziej zainteresowany jest młodym zawodnikiem Feyenoordu Rotterdam, Georginio Wijnaldumem. Biorąc pod uwagę kłopoty finansowe klubu, ten 20-letni Holender na pewno zmieni barwy, jednak wydaje się być mało prawdopodobne, by akurat Wisła Kraków była w stanie go zatrudnić. Ponadto pod Wawel miałby przeprowadzić się Lee Young Pyo, który swego czasu – reprezentując PSV Eindhoven – był jednym z najlepszych lewych obrońców ligi holenderskiej.
Który z tych transferów okaże się prawdą, przekonamy się w styczniu. Jedno jest pewne, Wisła Kraków szykuje wzmocnienia, które pozwolą jej na skok jakościowy. Bo z obecnymi zawodnikami nie ma szans na tytuł mistrza Polski.











