Rozgrywki ligowe niemal wszędzie dobiegły końca. Największe ligi świata odpoczywają, a część piłkarzy grających w nich przygotowuje się do mundialu. W niemieckiej Bundeslidze największym zaskoczeniem była fenomenalna końcówka Hoffenheim, zakończona miejscem gwarantującym grę w Champions League.
Przyjrzyjmy się bliżej osiągnięciom drużyny „Wieśniaków”.
Imponująca seria
Rozgrywki w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech dobiegły końca. W barażach o Bundesligę walczą jeszcze Wolfsburg i Kiel. Po pierwszym spotkaniu bliżej osiągnięcia celu jest ekipa Jakuba Błaszczykowskiego.
W zupełnie innych nastrojach są teraz piłkarze Hoffenheim. Mogą swobodnie świętować udany sezon, zakończony na najniższym stopniu podium. Dla większości z nich rozpoczął się czas urlopów. Niektórzy będą rozglądać się za nowymi klubami. Ci, którzy zostaną, będą mieli przyjemność uczestnictwa w rozgrywkach fazy grupowej Ligi Mistrzów.
Za „Wieśniakami” rewelacyjny ligowy finisz. Dość powiedzieć, że od porażki z Schalke w połowie lutego piłkarze ci nie przegrali aż do przedostatniej kolejki (łącznie dziewięć spotkań bez porażki), za to zdołali wygrać siedem z rozegranych dziesięciu ostatnich spotkań w lidze. Jak dołączyć do tego pierwszy od pięciu lat triumf nad Borussią Dortmund, można uznać, że podopieczni Juliana Nagelsmanna wskoczyli na wyższy poziom.
W nagrodę Liga Mistrzów
Od następnego sezonu nastąpi zmiana zasad przyznawania miejsc w fazie grupowej Champions League. Tym sposobem mistrzowie słabszych europejskich lig będą musieli przedzierać się przez wszystkie szczeble eliminacji. Zyskała na tym między innymi Bundesliga, która może wystawić czterech swoich przedstawicieli bez konieczności gry w kwalifikacjach.









