Zarówno kibice zespołu z Gelsenkirchen, jak i szkoleniowiec Felix Magath mogą odetchnąć. Podstawowy obrońca „Die Konigsblauen” zostaje w drużynie na rundę wiosenną.

Jeszcze parę dni temu w mediach pojawiały się spekulacje na temat zmiany barw klubowych przez Niemca. Hoewedes nie krył, że wie o zainteresowaniu jego osobą przez inne zespoły, lecz nie chciał sam podejmować decyzji. Ostatecznie filar defensywy Schalke zostaje w zespole, przez co sprawił radość swojemu opiekunowi.
– Benedikt to gracz z ogromnymi perspektywami. Cieszę się, że jednak zostaje w drużynie, bowiem bardzo go potrzebujemy w walce o tytuł. Pokazał, że jest świetnym defensorem i mam nadzieję, że podobnie będzie na wiosnę – ocenił sytuację Felix Magath.
Trudno dziwić się takiemu zadowoleniu trenera, wszakże z Hoewedesem w bloku obronnym Schalke straciło najmniej bramek spośród zespołów Bundesligi.









