Kibice Liverpoolu postawą swoich podopiecznych w obecnym sezonie mogą być co najmniej zdegustowani. „The Reds” spisują się bardzo słabo, czego dowodem jest ich miejsce w tabeli Premiership. Jednak trener Roy Hodgson, mimo takiego stanu rzeczy, nie zamierza się podawać do dymisji.

– Nigdy nie nawiedzały mnie myśli o rezygnacji z pracy w Liverpoolu i mnie nie nawiedzą. Przyszedłem tutaj na długo z wiarą, że mogę pomóc Liverpoolowi się odrodzić. Piłkarze kontynuują ze mną przedsięwzięcia, których się podjęliśmy. W lidze angielskiej przeżywamy ciężki okres. Z powodu wielu przyczyn sprawy nie potoczyły się tak, jak tego oczekiwaliśmy. Teraz nasi nowi właściciele zaczynają nam pomagać. Ich przyjście wywołało u nas poprawę nastrojów – stwierdził Hodgson.
Trener „The Reds” pracuje z zespołem od początku obecnego sezonu. Zastąpił na tym stanowisku Rafaela Beniteza. Liverpool pod jego wodzą na razie nie prezentuje się okazale. W ośmiu kolejkach Premiership wygrał raz, a w tabeli zajmuje miejsce 18. z sześcioma oczkami. Nieco lepiej idzie mu w Lidze Europejskiej, gdzie przewodzi stawce drużyn.











