Menadżer Liverpoolu Roy Hodgson wyznał, że Javier Mascherano zamierza odejść z New Anfield.
Javier Mascherano chciał odejść z New Anfield rok temu, gdy bardzo usilnie zabiegała o niego FC Barcelona. Jednak Rafael Benitez zdołał go przekonać, żeby pozostał w klubie. Jednak w tym roku nowemu menadżerowi Royowi Hodgsonowi ta sztuka niestety się nie uda. Kapitan reprezentacji Argentyny jest sfrustrowany pozycją, jaką zajął Liverpool w zeszłym sezonie, brakiem jakiegokolwiek trofeum, jak również zwolnieniem Beniteza z funkcji trenera, czyli jedynej osoby, która go trzymała w klubie.
Frustracja Argentyńczyka była tak wielka, że nie odbierał w ogóle telefonów od nowego szkoleniowca Liverpoolu Roya Hodgsona podczas swojego urlopu po mundialu. We wtorek Mascherano miał odbyć rozmowę z angielskim trenerem i zdecydować o swojej przyszłości. Jak relacjonuje menadżer „The Reds”, Mascherano zamierza odejść.
– Tak, Mascherano zamierza odejść z klubu. Dzisiaj dał mi to w pełni do zrozumienia. Myślę, że miał to zrobić już rok temu i nie chciał teraz zmieniać swojego zdania. Jednak wciąż obowiązuje go kontrakt z Liverpoolem, więc jeśli odejdzie, to będzie nasza wspólna decyzja. Na razie jest piłkarzem Liverpoolu i będziemy go traktować jak naszego zawodnika, dopóki nas nie opuści. Wierzę, że uszanuje obecny kontrakt z klubem i pozostanie tu do czasu, aż klub nie zaakceptuje oferty za niego – powiedział Hodgson.
Według angielskich mediów Argentyńczyk zamierza dołączyć do Rafaela Beniteza w Interze Mediolan.










