Trener Liverpoolu, Roy Hodgson, może odetchnąć z ulgą. Jego zespół wygrał z Blackburn Rovers i dzięki temu doniesienia o zwolnieniu należy odłożyć.

Ostatnio sporo mówiło się o dymisji Roya Hodgsona. Prasa donosiła, że jego miejsce na ławce Liverpoolu miałby zająć Frank Rijkaard. Dziś „The Reds” wygrali z Blackburn 2:1 i uratowali posadę swojego szkoleniowca. Sam Hodgson zdaje sobie z tego sprawę i nie ukrywa swojego zadowolenia z tego zwycięstwa.
– Wynik meczu powinien być wyższy. Moi piłkarze rozegrali bardzo dobre spotkanie. Cieszę się, że zakończyło się ono zwycięstwem Liverpoolu, bo po prostu zasłużyliśmy sobie na nie – powiedział szkoleniowiec „The Reds” na konferencji prasowej.
Dzięki temu zwycięstwu Liverpool uciekł ze strefy spadkowej i z dziewięcioma punktami zajmuje 17. miejsce w tabeli Premiership.











