Już dziś na krakowskich Balicach ma wylądować reprezentacja Anglii – ostatniego kraju, którego gracze podczas turnieju zamieszkają w Polsce. Selekcjoner tej drużyny, Roy Hodgson, uważa, że o sukcesie „Trzech Lwów” najwięcej będzie zależeć od bramkarza.
Pierwszym golkiperem Anglii na Euro ma być Joe Hart. 64-letni trener reprezentacji jest przekonany, że jego podopieczny, który miał bardzo udany sezon w Manchesterze City, potwierdzi swą znakomitą dyspozycję także na turnieju.

– Patrząc na nasze najlepsze reprezentacyjne drużyny w przeszłości, ludzie często twierdzili, że mamy bramkarza, który zalicza się do europejskiej, a w przypadku Gordona Banksa do światowej czołówki. Joe Hart będzie miał bardzo istotny wpływ na naszą grę. W Manchesterze City prezentował wspaniałą formę. Także w reprezentacji Anglii wykonywał swoją pracę bardzo dobrze.
– Potrzebujemy Joego w szczytowej formie, jeśli chcemy zaprezentować się dobrze w turnieju. On zapewnia znakomite interwencje, dzięki czemu drużyna czuje się spokojniej, sam także daje pewność siebie – przyznał Hodgson.
Sam Hart uważa, że Anglicy są dobrze przygotowani do turnieju, o czym mogą świadczyć dwa zwycięstwa odniesione przed turniejem. Bramkarz już nie może doczekać się pierwszego spotkania na Euro.
– Na szczęście mecz z Francją zbliża się wielkimi krokami. Mamy wielką grupę fanów, którzy stoją za nami murem. Będziemy zjednoczeni w zespole i mam nadzieję, że zajdziemy naprawdę daleko.
Inauguracyjne spotkanie Anglików z Francuzami odbędzie się w poniedziałek, 11 czerwca, w Doniecku o godzinie 18:00.










