Aktualny zespół mistrza Hiszpanii ma czas do soboty, by zakończyć sprawę transferu Javiera Mascherano. Oto komunikat Roya Hodgsona, menedżera Liverpoolu FC, którego Argentyńczyk jest zawodnikiem.
Hiszpański gigant już musiał uznać odrzucenie oferty wartej 16 milionów funtów, której nie zaakceptowały władze Liverpoolu. Zarząd angielskiego klubu stwierdził bowiem, że skoro Barcelona nie jest zadłużona, może pozwolić sobie na wydanie większej kwoty. Roy Hodgson chce jak najszybciej rozwiązać sprawę ewentualnych przenosin Argentyńczyka. Opiekun Liverpoolu miał stwierdzić po przegranym meczu z Manchesterem City 0:3, że jego zawodnik nie jest myślami przy rozgrywkach angielskich.
Były zawodnik West Ham United wyjaśnił z kolei, że jego rodzina nie jest zadowolona z życia w Anglii. Roy Hodgson postawił ultimatum zespołowi Pepa Guardioli, który miałby zdecydować się na przyjęcie oferty opiewającej na 25 milionów funtów do niedzielnego wieczoru. – Nie mam pojęcia, jak sprawy się rozegrają, jednak mam nadzieję, że cała sytuacja rozwiąże się na przestrzeni kilku dni. Przed niedzielnym wieczorem powinienem wiedzieć, czy Mascherano zagra w Liverpoolu, czy w Barcelonie – wyjaśnił opiekun „The Reds”.










