Trener Liverpoolu, Roy Hodgson, ostrzegł Manchester United, by nie planował sprowadzenia Pepe Reiny. Szkoleniowiec „The Reds” wiąże z hiszpańskim bramkarzem poważne plany na przyszłość i wyklucza jego sprzedaż.
Następca Van der Sara?
Z ostatnich doniesień mediów wynika, że odwieczny rywal Liverpoolu zamierza sprowadzić do siebie Reinę. Wychowanek Barcelony stałby się następcą Edwina Van der Sara. Podobno i londyński Arsenal chciał kupić Reinę. Hodgson zdecydowanie temu zaprzeczył i oświadczył, że 28-letni Hiszpan zostanie na Anfield Road.
– To jedna z kolejnych historyjek, które zawsze będą się pojawiać w świecie sportu. Jest zadziwiająca i irytująca – powiedział Hodgson dla „Liverpool Echo”.
Serce Liverpoolu

– Pepe jest fantastyczny. Jest prawdziwym sercem drużyny. Wszystko, co robi w klubie, jest wyśmienite. Zawsze ożywia szatnię, świeci przykładem na treningach. W dodatku ciągle dąży do perfekcji i stara się eliminować błędy. Mobilizuje też innych do większego wysiłku, przez co jest dla nas bezcennym zawodnikiem – chwali podopiecznego trener „The Reds”.
– Nie dotarła do nas jeszcze oferta Manchesteru United i nie chcemy, by do nas dotarła kiedykolwiek. Jeżeli Ferguson chce sprowadzić po sezonie następcę dla Van der Sara, to Reina jest dobrym kandydatem. O ile ma wystarczająco dużo pieniędzy. Pepe jest najlepszym bramkarzem, jaki mógłby mu się trafić – ironizuje Hodgson.
– Ale nie chcemy go sprzedawać. Chciałbym być pewnym, że zmierzamy na tory wiodące nas ku ponownym sukcesom, a Pepe jest kluczowy dla osiągnięcia tego celu – zakończył Hodgson.











