Przed nami kolejny weekend z Bundesligą. I tym razem nie zabraknie wielkich emocji, a o to już postarają się piłkarze Borussii Dortmund, Bayeru Leverkusen, Borussii Moenchengladbach, Schalke Gelsenkirchen, a także Polacy z Kaiserslautern i Kolonii. Zapraszamy na kolejne szlagiery niemieckiej ekstraklasy.
Rozgrzewka
W pierwszym meczu 21. kolejki VfL Wolfsburg podejmie na własnym stadionie czerwoną latarnię Bundesligi, SC Freiburg. Mimo sporych wahań formy „Wilki” nie powinny mieć problemów z pokonaniem zespołu Freiburga, który niemal od początku sezonu znajduje się w strefie spadkowej, a teraz, gdy z klubu odszedł Papiss Demba Cisse, nie ma nawet kim straszyć rywali. Co prawda w poprzedniej kolejce udało się wyrwać punkt Werderowi, ale był to raczej jednorazowy wyskok i nie należy spodziewać się powtórki. Zwłaszcza że na wyjazdach piłkarze „Breisgau-Brasilianer” prezentują się fatalnie – przegrali sześć na dziewięć spotkań, dodając do tego dwa remisy i zaledwie jedno zwycięstwo. W drużynie prowadzonej przez Feliksa Magatha z pewnością nie zobaczymy leczących urazy Alexandra Madlunga, Jana Polaka i nowego nabytku „Wilków”, Veirinhy. Portugalczyk dołączył do VfL w styczniu i miał być sporym wzmocnieniem, a tym czasem wystąpił w zaledwie jednym spotkaniu, spędzając na boisku 45 minut. Wygląda na to, ze wydane na niego 4,5 miliona euro będzie kolejnymi wyrzuconymi w błoto pieniędzmi. Goście przyjadą na to spotkanie bez kontuzjowanych Juliana Schustera i Pavla Karmasa, czyli filarów drugiej i trzeciej linii.
Czas na prawdziwe emocje

W sobotę czeka nas prawdziwy hit – mistrz Bundesligi, Borussia Dortmund, podejmie na Signal Iduna Park ekipę wicemistrza, Bayer Leverkusen. Co prawda „Aptekarze” w tym sezonie radzą sobie nieco gorzej, ale ranga meczu wciąż pozostaje wielka. Zdecydowanym faworytem będą gospodarze – w tym sezonie dortmundczycy wygrali siedem na dziewięć rozgrywanych w domu spotkań. Lepiej prezentują się pod tym względem tylko ekipy Schalke i Bayernu, ale one rozegrały do tej pory odpowiednio 11 i 10 meczów w roli gospodarza. Poza tym piłkarze BVB są niepokonani od czternastu ligowych kolejek, podczas których wygrali jedenaście meczów i zremisowali tylko trzy. Na boisko z pewnością nie wybiegną kontuzjowani od dłuższego czasu Steven Bender, Mario Goetze (obaj BVB), Rene Adler, Renato Augusto, Tranquillo Barnetta, Sidney Sam i Eren Derdiyok (wszyscy Bayer). Mimo wszystko na boisku roić się będzie od klasowych graczy, gdyż obydwie ekipy mają szerokie składy i nawet w przypadku kontuzji są w stanie posłać na boisko bardzo silne jedenastki.








