Dopiero co zakończyła się czwarta kolejka spotkań ligi włoskiej, a Serie A szykuje dla kibiców kolejne mecze. Tym razem konfrontacje zostaną rozegrane tradycyjnie, czyli w sobotę i niedzielę. Arcyciekawie zapowiada się spotkanie w Rzymie, gdzie miejscowa Roma podejmie aktualnego mistrza Włoch – Inter Mediolan.
Fani Calcio wciąż mają w pamięci czwartą kolejkę Serie A, lecz liga włoska nie ma zamiaru zwalniać tempa. W najbliższą sobotę zostaną rozegrane mecze, które powinny przyciągnąć na trybuny rzeszę fanów. O 18:00 piątą kolejkę zainaugurują Milan i Genoa. Oba kluby nie zaliczyły udanego startu, co potwierdza ich bilans, wskazujący na zwycięstwo, dwa remisy i porażkę w rozegranych dotychczas meczach. Wszyscy znają wysokie ambicje oraz znakomite personalia kadrowe zarówno „Rossonerich”, jak i „Gryfonów”, więc widowisko na San Siro zapowiada się niezwykle ciekawie.

Mecz, który zapowiada się na najciekawszy w tej kolejce, czyli konfrontacja Romy i Interu, również zostanie rozegrany w sobotę, lecz nieco później. Mediolańczycy na pewno mają lepsze humory przed tym spotkaniem. Podopieczni Beniteza odnieśli trzy zwycięstwa i raz podzielili się punktami z rywalem, co jest niezłym wynikiem jak na początek rozgrywek. Niestety, rzymianie nie mogą powiedzieć tego samego o swojej formie. „Wilki” znajdują się obecnie w strefie spadkowej z zaledwie dwoma punktami na koncie. Co ciekawe, zespoły, z którymi grała Roma, nie są nawet średniakami Serie A, a raczej klubami, które chcą zachować byt w najwyższej włoskiej klasie rozgrywkowej. Może jedynie Cagliari myśli o miejscu w środkowej części tabeli. Z tym właśnie zespołem podopieczni Ranieriego zaliczyli najbardziej spektakularną porażkę w ostatnim czasie, przegrywając z „Rossoblu” aż 5:1.
Niedzielna seria spotkań rozpocznie się meczem Cesena – Napoli. Beniaminek Serie A ma za sobą bardzo udany start, co podkreśla chociażby remis z Romą na wyjeździe i wygrana z Milanem na własnym stadionie. Dopiero Catania sprowadziła „Koniki Morskie” na ziemię, pokonując Cesenę 2:0. Mimo tego nie należy przekreślać podopiecznych Massimo Ficcadentiego w starciu z Napoli. Cesena nie straciła jeszcze bramki na własnym obiekcie, a neapolitańczycy będą musieli szczególnie liczyć na Edinsona Cavaniego, który zaliczył w tym sezonie już trzy trafienia. Ciekawie zapowiada się także rywalizacja AS Bari i Brescii Calcio. Kolejny beniaminek Serie A ma już trzy zwycięstwa na koncie, co z pewnością ucieszyło ich kibiców. Jednak „Koguty” nie przegrały jeszcze na własnym stadionie, więc korzystny dla Brescii rezultat nie jest wcale taki oczywisty.
Na Sycylii dojdzie do dwóch spotkań, które gospodarze powinni wygrać. Catania podejmie u siebie Bolognę, która ma za sobą zwycięstwo z Udinese, zaś Palermo spróbuje swoich sił w starciu z US Lecce. Piłkarze ze Stadio Renzo Barbera są podbudowani wczorajszym zwycięstwem nad Juventusem Turyn i zapewne ich minimum w meczu z gośćmi będą trzy punkty.










