W poprzednim sezonie TSG Hoffenheim było rewelacją sezonu w Bundeslidze, choć ostatecznie drużyna Ralfa Rangnicka uplasowała się na siódmym miejscu w tabeli. Obecne rozgrywki również udanie rozpoczęły się dla „Wieśniaków”, a duża w tym zasługa golkipera TSG – Timo Hildebranda.
Timo Hildebrand po świetnych występach w VfB Stuttgart trafił do Primera Division. 30-letni golkiper kariery w Valencii jednak nie zrobił i w styczniu 2009 roku powrócił do Bundesligi. Hildebrand odzyskał swoją dawną formę, a jego Hoffenheim spisuje się ostatnio znakomicie.
– W poprzednim sezonie brakowało nam doświadczenia w defensywie, ale dzięki Josipowi Simuniciowi ta gra w obronie wygląda znacznie lepiej. Nie przypadkowo ten zawodnik został wybrany najlepszym obrońcą poprzednich rozgrywek. Nasza drużyna ma większy potencjał w porównaniu do poprzedniego sezonu, rozwijamy się i jesteśmy na właściwej drodze do sukcesów – zdradza niemiecki golkiper.
Hildebrand w sezonie 2006/2007 zdobył z drużyną VfB Stuttgart mistrzostwo Niemiec. Bramkarz TSG Hoffenheim wierzy, że również z zespołem Rangnicka sięgnie po najwyższe laury.
– Ciężko porównać oba zespoły. W Hoffenheim duży nacisk kładzie się na młodych, utalentowanych zawodników, ciągle się rozwijających. Podobnie było w Stuttgarcie. Mamy wielki potencjał, ale o tym, czy ten sezon będzie dla nas udany, dowiemy się dopiero po jego zakończeniu.
W najbliższą sobotę na Rhein-Nacker-Arena zespół z Hoffenheim zmierzy się z Borussią Dortmund. Dla gospodarzy nie będzie to łatwy mecz z tego względu, że drużyna Jurgena Kloppa od sześciu spotkań nie przegrała.
– Borussia poniosła tylko jedną porażkę na wyjeździe, choć również tylko raz wygrała na boisku przeciwnika. My jednak patrzymy przede wszystkim na naszą grę, trzeba zagrać konsekwentnie i zdobyć na Rhein-Neckar-Arena trzy punkty – wyjaśnił reprezentant Niemiec.
Timo Hildebrand w zespole z Hoffenheim rozegrał jak do tej pory 26 spotkań. 30-letni golkiper ma za sobą również sześć występów w narodowym trykocie.








