Jose Angel Sanchez, dyrektor generalny Realu Madryt, poinformował dzisiaj, że klub rozstanie się latem z Gonzalo Higuainem.
Podczas letniej przerwy w rozgrywkach oprócz prawdopodobnego odejścia Jose Mourinho „Królewskich” czeka prawdziwa rewolucja kadrowa. Jedną z jej pierwszych ofiar będzie argentyński napastnik.
Higuain nie może zaliczyć tego sezonu do udanych. Jest zazwyczaj rezerwowym, a gdy gra, nie strzela tylu bramek, ilu się od niego oczekuje. Sanchez podkreślił jednak, że na jego miejsce przyjdzie dwóch nowych napastników.
– W tak wielkim klubie jak Real Madryt muszą grać świetni napastnicy. Mieliśmy do tej pory Benzemę i Higuaina. Ten drugi odejdzie, natomiast Francuz zostanie. Do drużyny dołączą dwaj nowi napastnicy.
Wypowiedź dyrektora Realu wywoła zapewne spekulacje o tym, kto w nowym sezonie założy koszulkę „Los Galacticos”. Czy wśród potencjalnych kandydatów znajduje się Robert Lewandowski?
Do Chelsea Chodź!
Szkoda ze juz pojawiło sie wyjasnienie że Jose
Angel Sanchez niczego takiego nie
powiedział...Gratuluje tempa...
Kun Aguero przyjdzie na 100% i drugi troche slabszy
czyli Negredo.
ja-chce-
ustawienie-4-3-3
:
casillas
ramos-verane-pepe-coentrao
oezil-modrić-alonso
aguero-SUAREZ-ronalo
:)
Cavani. Aguero ktoś z tej dwójki.Negredo po co?
a gdzie Carvajal? Gdzie Sami? Po co Wampir i Aguero ?
Przcież przy Cavanim ten drugi to się chowa, a
Suarez psychicznei czasami nie wytrzymuje. Gdzie
miejsce dla Bale'a?
Atak Benzema i Aguero ,faktycznie przesadzilem z tym
negredo ,moze jak Ancelloti bedzie trenerem to
weźmie ze sobą Kevina Gameiro.
przyjdzie pewno Bale i możliwe że Suarez..
naprawdę środkowych napastników mają
przeciętnych..Cavani też..wybór olbrzymi no i Robi
L jeszcze...plus nowy trener!!!!!szkielet jest ..być
może odejdzie Alonso i kupią Vidala..zobaczymy
będę ciekawe transfery
Aguero w formie to przech,uj a na dodatek doskonały
drybler
bale przyjdzie napewno, manchester city nie odda
aguero bo dzeko odchodzi do napoli a suareza chce
guardiola do bayernu a jemu sie nie odmawia. Raczej
przyjdzie jeszcze robert i cavani :)