Kolejny weteran światowej piłki postanowił zakończyć swoją niesamowitą karierę reprezentacyjną po mundialu. Thierry Henry ogłosił swoją decyzję krótko po informacji o zmianie Primera Division na Major League Soccer.
Były zawodnik FC Barcelona zdecydował się ustąpić młodszym zawodnikom, po 13 długich latach występów w barwach narodowych. Początek reprezentacyjnej kariery Henry’ego sięga 1997 roku, kiedy młody wówczas Francuz debiutował przeciwko Republice Południowej Afryki, a następnie przebił się do mistrzowskiego składu z 1998 roku, kiedy Francuzi okazali się najlepsi na świecie, a dwa lata później w Europie.

Temat Henry’ego i zaprzestania występów w kadrze pojawił się po pamiętnym barażowym meczu przeciwko Irlandii. Wtedy bowiem popularny „Titi” pomógł sobie ręką w opanowaniu piłki, po czym oddał ją Gallasowi, który zdobył jedynego gola dwumeczu. Od tego momentu jeden z najlepszych graczy Arsenalu nie występował już tak często w drużynie Domenecha, a w czasie mundialu ani razu nie wybiegł na boisko w podstawowym składzie.
Jednym z bodźców do podjęcia decyzji miała być dla Francuza tragiczna postawa kadry na turnieju w RPA, gdzie „Les Bleus” zajęli ostatnie miejsce w grupie, zdobywając jeden punkt. Zdobywca Ligi Mistrzów z Barceloną chce skoncentrować się na grze w Stanach Zjednoczonych. Henry 123 razy przywdział trykot reprezentacji narodowej, strzelając 51 bramek.










