W najbardziej spektakularnej wymianie transferowej tego lata Zlatan Ibrahimović przeszedł do Barcelony, a Samuel Eto'o udał się do Interu Mediolan. Ucierpi na tym inny gracz „Barcy”, Thierry Henry. Przyznał, że szanuje decyzję kierownictwa, ale będzie tęsknić za Kameruńczykiem.
– Oczywiście będę za nim tęsknić. Przykro mi, że Eto’o odszedł, bo był jednym z najlepszych piłkarzy w historii Barcelony. W ostatnich latach odgrywał bardzo ważną rolę w drużynie. Po pierwsze: wspaniałą grą i wieloma strzelonymi bramkami pomógł zespołowi odnieść zwycięstwa w wielu turniejach, a po drugie: swoją energią tworzył w szatni bardzo przyjazną atmosferę. Zawsze jest mi smutno, kiedy gracz takiego kalibru odchodzi z drużyny. Ale to była decyzja sztabu trenerskiego i kierownictwa klubu, i ja ją szanuję – powiedział Henry.