Didier Deschamps ma na celowniku wielu zawodników, którzy mogą dołączyć do zespołu w nowym sezonie. Na liście życzeń znaleźli się m.in. Thierry Henry z Barcelony i David Trezeguet z Juventusu Turyn. Dziś okazało się jednak, że żaden z nich nie wzmocni klubu ze Stade Velodrome.
Aktywność Marsylii w poszukiwaniu nowych zawodników musi robić wrażenie. Do zespołu mają dołączyć tacy gracze, jak Ireneusz Jeleń czy Andre-Pierre Gignac. Jeszcze wczoraj informowaliśmy, że klub z południa chce pozyskać Davida Trezegueta z Juventusu Turyn. Dziś okazało się, że ani Trezeguet, ani zawodnik Barcelony, Thierry Henry, nie przyjdą do zespołu mistrza Francji. Taką wiadomość podał Didier Deschamps.
– Nie zamierzamy zbankrutować. Wielcy zawodnicy międzynarodowi są drodzy. Oszczędnie oznacza niedostępne – wyjaśnił Deschamps w „La Provence”.
Szkoleniowiec przyznał również, że piłkarzem za drogim dla Marsylii jest Diego Forlan z Atletico Madryt.










