Eden Hazard twierdzi, że nie odczuwa na sobie presji pieniędzy związanej z przeprowadzką do londyńskiej Chelsea za grube miliony. Klub z Anglii wydał na byłego gracza Lille blisko 40 mln euro, co automatycznie powoduje, że poprzeczka wymagań wobec Belga rośnie.
– Czy czuję presję mediów związaną ze mną? Wcale nie, mój angielski nie jest jeszcze najlepszy, a mój nauczyciel jest chory. Czuję się więc bardzo spokojny i zrelaksowany, nie czuję tego ciśnienia związanego z wydaną na mnie sumą – dodał.
– Korzystając z wolnego czasu, znalazłem sobie dom do wynajęcia w pobliżu centrum treningowego Chelsea. To tylko godzinę drogi od centrum Londynu. Jest tu bardzo spokojnie i cicho.










